Witaj Maj,Trzeci Maj! Na całym świecie wszędzie tam, gdzie bije polskie serce, tam uroczyście świętowano uchwalenie Konstytucji 3 Maja. Pod polską flagą odbywały się koncerty, pikniki, defilady, biegi oraz spotkania w polskich ambasadach na całym świecie. Także w Berlinie, 4 maja na zaproszenie Ambasadora RP Jana Tombińskiego spotkali się tradycyjnie Polacy, przedstawiciele środowisk polonijnych, instytucji polsko - niemieckich, korpusu dyplomatycznego oraz niemieccy dyplomaci. Razem świętowaliśmy 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Dzień ten jest symbolem wolności, polskiej suwerenności oraz zdolności narodu do jednoczenia się wokół najważniejszych wartości. W świecie arogancji Berlin pokazał godne uczczenie Konstytucji 3 Maja, odśpiewany został hymn państwowy, także niemiecki i europejski. W okolicznościowym przemówieniu Ambasadora RP Jana Tombińskiego obecna była historia, pamięć i wyrażany szacunek do siebie, instytucji i państwa polskiego, podkreślano dumę bycia Polakiem na arenie międzynarodowej. Szanujmy to, wszak mamy złoty wiek Rzeczypospolitej. Nie zmarnujmy wspólnego sukcesu – chciałoby się powiedzieć! My, zgromadzeni w Ambasadzie RP w Berlinie to wiemy, jesteśmy dumni i pokazujemy, że jako naród potrafimy świętować razem wokół wartości, które nas łączą – tożsamość, kultura, tradycja!
Konstytucja 3 Maja, uchwalona w 1791 roku przez Sejm Wielki, jej twórcami byli: Król Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj. Była pierwszą w Europie i drugą na świecie (po amerykańskiej) spisaną ustawą zasadniczą. Był to akt odwagi, odpowiedzialności i troski o suwerenność Rzeczypospolitej. Dokument ten zreformował ustrój Rzeczypospolitej, wprowadzając m.in. monarchię konstytucyjną, trójpodział władzy, znosząc liberum veto oraz zwiększając prawa mieszczan i ochronę chłopów. Dziś Konstytucja nadal pozostaje naszym wspólnym zobowiązaniem do wolności, równości wobec prawa, szacunku dla instytucji, do państwa, w którym zasady są silniejsze niż chwilowy interes polityczny. Silna Rzeczpospolita zaczyna się od szacunku do Konstytucji i obowiązującego prawa zarówno tych na szczytach władzy, jak i tych na dole. Konstytucja należy do tych instytucji politycznych, które jednocześnie organizują życie państwa i budują symboliczną tożsamość wspólnoty. W najprostszym znaczeniu jest najwyższym aktem prawnym regulującym zasady funkcjonowania państwa, strukturę władzy oraz relacje między obywatelami a instytucjami publicznymi. Jednak w wymiarze historycznym i filozoficznym konstytucja zawsze była czymś więcej niż tylko tekstem prawnym. Była próbą odpowiedzi na pytanie, jak uporządkować życie zbiorowe, aby pogodzić wolność z autorytetem, jednostkę ze wspólnotą, tradycję ze zmianą historyczną. Każda konstytucja powstawała w określonym momencie dziejowym i była odbiciem zarówno kryzysów politycznych, jak i aspiracji społeczeństw do stworzenia bardziej trwałego ładu.
Idea konstytucji ma korzenie sięgające starożytności. Już Arystoteles analizował ustroje polityczne i zastanawiał się, jakie formy rządów służą dobru wspólnemu. W starożytnym Rzymie rozwijano pojęcie prawa jako fundamentu porządku publicznego. Jednak nowoczesna konstytucja narodziła się dopiero w epoce oświecenia, gdy europejscy filozofowie zaczęli traktować państwo nie jako własność dynastii, lecz jako wspólnotę obywateli. Myśliciele tacy jak John Locke, Monteskiusz i Jean-Jacques Rousseau stworzyli intelektualne podstawy konstytucjonalizmu, rozwijając idee praw naturalnych, podziału władz oraz suwerenności narodu. Ich refleksja wynikała z przekonania, że władza wymaga ograniczeń, a własność ochrony. Za szkodliwy uznawali absolutyzm władzy znajdujący się poza prawem, a tym samym kontrolą społeczną. Przełomowym wydarzeniem była konstytucja Stanów Zjednoczonych z 1787 roku. Dokument ten stworzył jeden z najbardziej trwałych systemów politycznych nowoczesnego świata. Jego twórcy zakładali, że wolność nie może opierać się wyłącznie na cnotach obywateli, lecz wymaga instytucjonalnych zabezpieczeń. Federalizm, podział władz, system równowagi politycznej i kontrola między instytucjami były próbą stworzenia państwa odpornego na tyranię. Konstytucja amerykańska stała się symbolem republikanizmu i przekonania, że wspólnota polityczna może być zbudowana na racjonalnym projekcie, a nie jedynie na historycznym dziedziczeniu.
W Europie ogromne znaczenie miała Konstytucja 3 maja uchwalona w Rzeczpospolitej Obojga Narodów w 1791 roku. Była nie tylko próbą reformy ustroju, ale również świadectwem politycznej dojrzałości narodu, który próbował ratować własną państwowość wobec kryzysu wewnętrznego i presji mocarstw. W wymiarze symbolicznym dokument ten pokazywał, że tradycja republikańska Europy Środkowej mogła zostać połączona z nowoczesnym państwem prawa. Dla kolejnych pokoleń Polaków konstytucja stała się symbolem utraconej suwerenności i historycznego zobowiązania wobec wolności. Kilka miesięcy później konstytucja rewolucyjnej Francji z 1791 roku nadała konstytucjonalizmowi wymiar uniwersalny. Rewolucja francuska wprowadziła przekonanie, że prawa człowieka mają charakter powszechny i że każdy porządek polityczny powinien opierać się na zgodzie obywateli, a nie na przywileju urodzenia. Jednocześnie dramatyczne wydarzenia rewolucji pokazały, że sama konstytucja nie eliminuje konfliktu społecznego. Może być zarówno narzędziem emancypacji, jak i polem walki ideologicznej. W XIX wieku konstytucje zaczęły pełnić nową funkcję. Stały się symbolem narodowej emancypacji i walki o niepodległość. W wielu krajach Europy, Ameryki Łacińskiej czy później Azji konstytucja oznaczała wejście do świata nowoczesnych narodów politycznych. Uchwalanie konstytucji było często pierwszym aktem po odzyskaniu niepodległości. Oznaczało, że wspólnota nie tylko wyzwoliła się spod obcej dominacji, ale również zdobyła zdolność do samodzielnego określenia własnych zasad istnienia.
W XX wieku doświadczenia totalitaryzmów zmieniły filozofię konstytucji. Po tragedii dwóch wojen światowych wiele państw uznało, że konstytucja nie może jedynie organizować władzy, lecz musi chronić jednostkę przed państwem. Powojenne konstytucje, takie jak ustawy zasadnicze w Niemczech, Włoszech czy Japonii, zostały oparte na godności człowieka, ochronie praw podstawowych i mechanizmach kontroli demokratycznej. W tym okresie konstytucja przestała być wyłącznie umową polityczną, a zaczęła być także moralnym fundamentem państwa.
Współcześnie konstytucje pozostają jednym z najważniejszych symboli państwowości. Są przywoływane w momentach kryzysów politycznych, zmian ustrojowych i sporów o granice władzy. Ich siła nie wynika wyłącznie z mocy prawnej, lecz z przekonania społeczeństwa, że pewne zasady są ważniejsze niż doraźna polityka. Dlatego konstytucja jest jednocześnie dokumentem historycznym, projektem filozoficznym i narzędziem praktyki politycznej. Jest pamięcią o przeszłych walkach o wolność, zapisem doświadczeń zbiorowych oraz próbą przekazania przyszłym pokoleniom zasad, które mają chronić wspólnotę przed chaosem, tyranią i rozpadem. W tym sensie historia konstytucji jest historią ludzkiego wysiłku, aby nadać polityce formę zgodną z ideą sprawiedliwości, rozumu i trwałości wspólnego życia.
Konstytucja RP stanowi, że Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. To fundament prawny i historyczny, obowiązująca Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 roku jest uznawana za najwyższy akt prawny, określający ustrój państwa. Konstytucja RP stanowi, że Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Podsumowując, choć Konstytucja jest uznawana za fundamentalny dokument, jej przestrzeganie i interpretacja są przedmiotem głębokich różnic zdań w polskim społeczeństwie. Szanujmy Konstytucję Rzeczypospolitej Polski, jeśli czujesz się Polakiem gdziekolwiek.
Tekst i fot. Krystyna Koziewcz

