Miało miejsce 12 grudnia w Rezydencji Konsula Generalnego w Hamburgu przy Maria – Louisen Str. Do tradycji przeszły już coroczne, przedświąteczne wieczory, na których Polonia wraz z zaproszonymi niemieckimi gośćmi wysłuchuje koncertu kolęd, dzieli się opłatkiem, składa sobie życzenia, smakuje polskich potraw, delektuje się atmosferą wyjątkowej wzajemnej życzliwości.

 

Opłatek, to także wspólna, krótka modlitwa, której przewodzi proboszcz Polskiej Misji Katolickiej ks. dr Jacek Bystroń. I zawsze przy tej okazji wspomina się tych, którzy odeszli, powraca myślami do ojczyzny, snuje najzwyczajniejsze plany i marzenia, bo one w czas świąteczny wypełniają nasze serca.  W wyjątkowy nastrój wprowadzają oczywiście nasze polskie kolędy i pastorałki. Przejmująco, lecz z wirtuozerią i mistrzostwem wykonała je Gabriele Vasiliauskaite, utalentowana sopranistka z Litwy. W Wilnie ukończyła Szkołę Muzyczną i licencjat  na Litewskiej Akademii Muzycznej w klasie śpiewu. Jest też ona absolwentką Hochschule für Musik und Theater w Hamburgu.  Na pianinie akompaniowała artystce pochodząca z Bystrzycy Kłodzkiej Zuzanna Pawlaszek, absolwentka studiów licencjackich na Uniwersytecie im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie fortepianu prof. Bronisławy Kawalla. Obecnie pani Zuzanna Pawlaszek odbywa studia magisterskie na Hochschule für Musik und Theater w Hamburgu. Obie panie występują jako duet muzyczny w ramach koncertów organizowanych przez fundację artystyczną Yehudi Menuhin Live Music Now.

 

Goście zachwycali się koncertem, ale podziwiali także wernisaż prac malarskich zamieszkałej w Hamburgu Sylwii Janus – artystki wywodzącej sią z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

 

Liczne było to grudniowe spotkanie, bo goście przybyli z odległych nawet stron; z Kilonii, Neumünster, Hanoweru, Bremy, Lubeki, Lineburga. Wiele osób zna się od lat, wielu to przedsiębiorcy, nauczyciele, profesorowie, lekarze, artyści, prawnicy, tłumacze, działacze Deutsch - Polnische Gesellschaft  i polonijnych organizacji.  Jakże miłe i sympatyczne są rozmowy przy takiej okazji, jak wielkie dają wsparcie, krzepią i autentyczną napawają przychylnością. Reprezentacyjne pomieszczenia Rezydencji nabierają w ten przedświąteczny czas niezwykłego uroku. Salony są starannie przyozdobione, rozświetlone blaskiem zabytkowych kandelabrów. Odczuwa się tam zawsze polską, dworską gościnność, dostojność i należną atencję. To zasługa konsulów, panów Wojciecha Paczkowskiego i Marka Sorgowickiego, starania pani wicekonsul Joanny Choroś, która czuwa nad całością tych  przemiłych przyjęć.

 

Wspomniane „Opłatkowe” trwało do późnych godzin wieczornych, bo Polacy jak się zagadają, to na czas, ani porę nie zważają. Tacy jesteśmy. Na obczyźnie każdy przejaw polskości i znak, zwłaszcza pięknie kultywowane tradycje, są wartością, które cenimy ponad wszystko i traktujemy jako skarb. Nasi niemieccy przyjaciele byli również wieczorem zachwyceni. Zatem raz jeszcze słowa uznania dla Polskiego Konsulatu w Hamburgu.

 

 

S.R.

 

Zdjęcia: Piotr Seliga    

 

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

 

 

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK