Obserwując II Otwarte Polskie Żeglarskie Mistrzostwa Niemiec niejednemu z rodaków przypomniały się słowa znanej żeglarskiej piosenki „Pod żaglami Zawiszy”. Piękna ta impreza zorganizowana w sobotę 5 października na Alsterze w Hamburgu dowiodła, że nie brak wśród Polonii pasjonatów, którzy stale doskonalą swe umiejętności i w pływaniu są doprawdy mistrzami.

 

Wszyscy uczestnicy mają na swym koncie sukcesy i, jak się okazuje, tworzą zaprzyjaźnioną, serdeczną, żeglarską brać. Dla nich czas na wodzie to przygoda, która dodaje sił, sprzyja sprawdzianom umiejętności i kondycji i jest ucieleśnieniem marzeń o swobodzie i niezależności. Piękny sport, który należy propagować wśród młodzieży – mówiono, bo i w Niemczech i w Polsce jest wiele doskonałych żeglarskich akwenów i doświadczona kadra instruktorów.

 

Uczestnicy sobotniej imprezy nie mieli szans wykazania w pełni swych talentów, kwalifikacji i wiedzy, bo niestety nie dopisał wiatr. Woda była spokojna, jeszcze nie flauta, ale do żeglowania potrzeba podmuchów, porywów, pędu. Kiedy koło czternastej nieco powiało, żeglarze przez dwie godziny mogli rozegrać z większą werwą  zawody, ale to nie było na miarę ich oczekiwań. Nikt jednak nie okazywał niezadowolenia. Wręcz przeciwnie, czuło się satysfakcję ze spotkania, ze wspólnej na wodzie potyczki i rywalizacji i jak to zawsze bywa, z wymiany doświadczeń także.

 

A oto jak uplasowali się zawodnicy jedenastu żaglówek: pierwsze miejsce przypadło Mirosławowi Budnikowi i Barbarze Wilk-Małek. Zatem Hamburg utrzymał tytuł mistrzowski! Drugie miejsce zajął Krzysztof Baryła z Błażejem Wyszkowskim  i Ryszardem Hinderuisem. Na trzecim miejscu uplasowali się Marek Stefaniuk  i Adrian Ciegowski. Czwartą pozycję zajęli Wojciech Pionke, Marek Kruk i Krzysztof Stankiewicz. Piąte miejsce miała załoga Marka Sieraszewskiego z Mieczysławem Trubiłowiczem i Łukaszem Mrozem. Następne szóste miejsce zdobyli Robert Kamiński, Agata Filipowska i Marek Landsberg. Kolejni to: Bartosz Sajdak, Richard Glowala i Grzegorz Milczak. Nastąpni, to Dawid Maślak , Jacek Biskup, Paweł Gorak. Za nimi na dziewiątej pozycji Marek Soltyn i Anna Stempowski. Dziesiąte miejsce zajęli Georg Majkowski, Wiesław Wardeski i Rafał Pajor. Jedenasta załoga, wcale nie ostatnia, bo wszyscy okazali się fantastyczni i niemal równi, to: Mirosław Nowak i Ryszard Leither.

 

Najlepsi otrzymali puchary ufundowane przez współorganizatorów: Konsula Generalnego w Hamburgu i Polską Misję Katolicką w Hamburgu. Nad przygootowaniem imprezy czuwał pan  Mirosław Budnik. Sędzią zawodów był pan Ryszard Przybytek. Obecny podczas imprezy Konsul Marek Sorgowicki wręczając dyplomy nie krył zadowolenia z organizacji zawodów i gratulował wszystkim uczestnikom. Chwalił ochotę z jaką rozegrali mistrzostwa, ambicje i starania zawodników, którzy przybyli z Hanoweru, spod Hamburga z Norderstaet i Grabsen.

 

I jeszcze informacja dla tych, którzy zechcą w przyszłym roku powalczyć na Alsterze: trzeba posiadać uprawnienia żeglarskie i co najmniej rok mieszkać w Niemczech. Z pewnością będzie więcej chętnych niż dotąd, bo doprawdy warto zażyć wiatru, wody i słońca! Polskich żeglarzy w Niemczech wcale nie brak.   

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

 

 

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK