Politolog Cornelius Ochmann jest nowym dyrektorem Fundacji Polsko-Niemieckiej Współpracy. Zapowiada pogłębienie współpracy i ustawienie jej w kontekście europejskim. Fundacja chce wspierać więcej własnych projektów.

 

Róża Romaniec: Mówi się, że 20 lat po upadku żelaznej kurtyny współpraca polsko-niemiecka układa się najlepiej w historii. Co w tej współpracy chce Pan więc forsować jako nowy dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej?

 

Cornelius Ochmann: Kierowanie taką instytucją jest dla mnie niesamowitym wyzwaniem, bo to największa polsko-niemiecka instytucja. Ma dosyć dobry budżet, przy pomocy którego można wiele osiągnąć. Nasze bilateralne stosunki są wyjątkowo dobre, ale to nie znaczy, że nie mogą być jeszcze lepsze. Ostatnio pokazał to film ZDF "Nasze matki, nasi ojcowie". Przez ostatnie 20 lat budowaliśmy podstawy do rozbudowy tej współpracy, teraz nadchodzi pora na jej pogłębienie.

 

RR: Czyli powrócimy do debat historycznych?

 

CO: Niemiecki film stacji ZDF pokazał, że jest jeszcze wiele do przedyskutowania. Sprowokował nową debatę o postrzeganiu przeszłości i naszych relacjach. Fundacja z pewnością będzie w przyszłości finansowała projekty wpisujące się w ten nurt dialogu. Ale główna działalność pozostanie bez zmian, czyli finansowanie projektów dotyczących kultury i współpracy na różnych szczeblach. Na to wydajemy trzy czwarte środków. Novum jest to, że chcemy zwiększyć liczbę własnych projektów, a nie "jedynie" dofinansowywać istniejące już inicjatywy.

 

Autor Róża Romaniec  , Deutsche Welle, Redakcja Polska

 

Czytaj dalej :

http://www.dw.de/polska-niemcy-wsp%C3%B3%C5%82praca-dobra-ale-mo%C5%BCe-by%C4%87-lepsza/a-16977407