Hamburskie środowisko polskich artystów plastyków jest liczne, cenione, z pokaźnym dorobkiem twórczym, a nawet międzynarodowym uznaniem. W galeriach Hamburga, muzeach, w Konsulacie Generalnym i w Rezydencji przy Maria-Louisen Str. wystawiano wielokrotnie prace najlepszych. Zawsze cieszyły się zainteresowaniem, przysparzały twórcom zaszczytnych recenzji, popularyzowały polską sztukę i polskie artystyczne uczelnie.

 

Kiedy pokolenie mistrzów dokonuje bilansu swego dorobku i prezentuje dokonania pod auspicjami założonego w Hamburgu stowarzyszenia PEGASUS FOUNDATION, wielu młodych wchodzi w świat sztuki poszukując indywidualnie możliwości wypowiedzi, a także prezentacji swych dokonań i osiągnięć. Niełatwe przed nimi zadanie, bo malarstwo współczesne podąża ku tak rozległym koncepcjom i tak oryginalnym rozwiązaniom, że nigdy nie wiadomo, czy i kiedy jest w stanie przykuć uwagę, zadziwić, rozpalać, budować konteksty.

 

„Documenta” w Kassel choć próbują wywierać wpływ na środowiska artystyczne i rynek sztuki, potwierdzają, że liczy się dziś rozmach i energia twórcza, uniwersalizm wskazujący, że projekcja świata zewnętrznego i wewnętrznego  w obrazie malarskim  ma prawo przybierać najbardziej wyszukane formy. Na drodze ciągłych poszukiwań jest Aneta Pahl – artystka zamieszkała od kilkunastu lat w Hamburgu i tu zdobywająca wykształcenie. Choć to dopiero początki jej kariery, sporo stworzonych przez nią prac już znalazło nabywców i wiele osób jest nimi zainteresowanych.  Zadecydowały o tym przychylne opinie; pogląd, że obrazy jej niosą energię, wzbogacenie i z apriorycznym swym porządkiem plastycznym prowadzą ku konstruktywnym przemyśleniom. Ich barwa i struktura intensyfikują nasze poczucie istnienia, kierują myśli ku konkretnej realności, kojarzonej z tym co doświadczone, przewidywalne, albo i w tajemniczości swej pasjonujące, pełne zagadkowości i niepokoju.

 

Aneta Pahl oczarowuje przy tym kolorystyką. Artystka zdaje sobie sprawę z  istoty „konstrukcji barwnej” i tak dobiera farby, by rozbudzały emocje, skłaniały do marzeń i wzniecały uniesienia. Czerwień to jej ulubiony kolor. Nie zawsze dominuje, często współgra jedynie z pozostałymi barwami, ale zawsze odgrywa istotną rolę. Malarka przypisuje mu intuicyjnie niejako funkcję przewodnią w artystycznej swej wypowiedzi. Czerwień odnosi się do rzeczywistości psychicznej, wewnętrznej, jest symbolem namiętności i ma najwięcej odcieni i skojarzeń, do których dochodzi się obcując z jej pracami. Te, choć pełne abstrakcji, mają sensualne bogactwo zawarte właśnie w kolorystyce, strukturze i formie. Grubo kładziona szpachlą farba na pokaźnych rozmiarami pracach, tworzy cienie, roztacza wizje, kształtuje nieoczekiwane napięcia i nieodgadnione sensy.

 


U Anety Pahl magia kolorów dominuje jednak nad fantazją kształtów i swobodą plastycznego ruchu. Jest w tym malarstwie także nie znająca zahamowań wyobraźnia z mrocznymi niekiedy odniesieniami w postaci pokrętnych czarnych lini wymykających się z wielowarstwowej zawiłości granatów i fioletów. A jednak, sztuka to dla niej przede wszystkim tworzenie wartości estetycznych, ciekawych, inspirowanych muzyką, tęczowych wizji, szarych, porowatych równin przerosłych delkatną czerwoną kreską. Sprzyjają kontemplacji, niosą wyciszenie, mają w sobie liryzm, zadziwiają dekoracyjnością. Kompozycję kompilują zespoły barwne ujęte w przemyślaną, pełną ekspresji całość. Tworzy zasłuchana w muzykę fortepianową, skupiona na wspomnieniach, marzeniach i analizie swych stanów i doznań. Nie ukrywa, że akt twórczy jest wysiłkiem, który polega na mozolnym projektowaniu przestrzeni, budowaniu rozległych barwnych planów, które pojawiają się w podświadomości w chwilach skoncentrowania, także duchowych niepewności i rozterek. Ciągły niedosyt wrażeń i skala napięć wzmagają psychologiczne kompensacje i wymagają niekiedy ostrości, ironii, przekornych stylizacji, nagłych zwrotów. Nie lubi uproszczeń, wciąż poszukuje skutecznych form wyrazu poprzez dobór i stopień nasycenia kolorem, stworzenie struktury luministycznej, rozświetlonej, niekiedy wzbogaconej złotem, do tego niepokornej,  energetyzującej i zaczepnej.

 

Dotychczasowe jej wystawy potwierdziły, że zmierza w interesującym kierunku, że opanowuje sztukę malarską i rozwija nieustannie warsztat. W dniach od 18 stycznia do 25 lutego jej prace będzie można oglądać w Junges Hotel przy Kurt Schumacher Allee w Hamburgu, zaś 25 lutego odbędzie się wernisaż w Rezydencji Konsula Generalnego w Hamburgu.

 

S.R.            

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK