Polonia w Berlinie zadbała o wysoka rangę  obchodów 25. rocznicy wolności. Wszystkim pozostanie w pamięci niezatarty ślad tej rocznicy, tak ważnej dla każdego Polaka. Na początku czerwca Ambasada zaprosiła legendę Solidarności Lecha Wałęsę, Zrzeszenie Federalne Polska Rada w Niemczech zorganizowało koncert poświęcony 10. rocznicy śmierci  Jacka Kaczmarskiego, a Związek Polskich Dziennikarzy w Niemczech zrealizował wystawę „Solidarni zza Muru”. Każdy Polak w Berlinie mógł więc znaleźć coś dla siebie.

 

Koncert ku pamięci Jacka Kaczmarskiego – legendarnego poety i artysty, symbolu ducha sprzeciwu i wolności – odbył się 21 czerwca w Werkstatt der Kulturen. Była to wielka patriotyczna uczta duchowa z udziałem artystów z Polski, zafascynowanych dorobkiem artystycznym barda Solidarności. Na koncert przybyli ludzie w bardzo różnym wieku, byli więc ci, którym jego piosenki towarzyszyły, wtedy gdy artysta je śpiewał i tworzył, ale było też młode pokolenie. Pamięć o Kaczmarskim buduje w doskonały sposób więzi miedzy pokoleniami, pozwala na zachowanie ciągłości idei i postaw. To, co najistotniejsze, to znak akceptowania wartości, które dzisiaj ulegają, niestety, zniszczeniu.

 

 

Pokolenie lat osiemdziesiątych miało swoich bohaterów wśród ludzi kultury, sztuki, polityki i nauki. To oni pomagali nam przetrwać czasy komunizmu, wspierali nas w walce o wolność słowa, o prawo wyboru, o pluralizm, o demokrację. To wszystko, de facto, dzisiaj mamy – czy to sie komuś podoba czy nie. Mamy taką wolność, jaką sobie wspólnie wypracowaliśmy i tylko MY jesteśmy jej autorami, a jednocześnie realizatorami.

 

W koncercie Jacka Kaczmarskiego wzięli bardzo młodzi, zdolni artyści, którzy swój styl kształtowali na najlepszych wzorcach, szukając inspiracji  w lirycznych wątkach bogatego dorobku artystycznego.  

 

 

Młodziutka wokalistka Eliza Banasik posiada wyrazisty i rozpoznawalny głos, który idealnie nadaje sie interpretacji poetyckich utworów Jacka Kaczmarskiego.  Antoni Gustowski pierwsze kroki w karierze artystycznej stawiał wspierając się na kompozycjach i tekstach Kaczmarskiego. Apolinary Polek przypomniał utwory innych bardów Solidarności, a ich brzmienie i dynamika ożywiły tego wieczora sentymentalne nastroje. Piotr Kajetan Matczuk – ulubieniec berlińskiej Polonii - pokazał dojrzały kunszt, który wciąż jeszcze doskonali. Kwartet Proforma to zespół, który w swoim repertuarze posiada opracowania „trójcy” genialnych kompozytorów okresu Solidarności: Kaczmarski - Gintrowski - Łapiński  oraz piosenki Kazika Staszewskiego. Wszyscy oni zapewnili nam wspólne przeżywanie poezji i muzyki tego prawdziwego człowieka Wolności. Wykonywane utwory porywały tekstami, dając słuchaczom poczucie mocy i przywołując sentymentalne wspomnienia trudnych, bolesnych czasów.

 

 

Obserwując ogromne zaangażowanie młodych artystów w sprawy przeszłości i teraźniejszości nie musimy sie martwić o to, że młode pokolenie wyrasta bezideowo. Ci młodzi ludzie, kształtując własny styl i osobowość artystyczną, czerpią inspiracje z naszych bohaterów poprzez słowo, pieśń, kompozycje muzyczne, malarstwo, film, poezje. Nie pozwólmy tylko zepsuć tego, co otrzymaliśmy od walczącej Solidarności, nie gódźmy się na deptanie naszej wspólnej Wolności. Zachowajmy w pamięci ideały, które są dane człowiekowi po to, by wyraźniej widział swoją niedoskonałość. Warto pielęgnować wzorce - w muzyce, literaturze, sztuce, życiu społecznym. Twórczość Jacka Kaczmarskiego nie pozwala nam o tym zapomnieć, a on sam należy do tych postaci, które wciąż będą znakomitym przykładem do  naśladowania.

 

 

Tekst i foto: Krystyna Koziewicz

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK