Nawet budująco, kształcąco i przykładnie. Imprez różnorakich wiele i Polonia nie może narzekać, że styczeń 2014 upływa w błogim jedynie oczekiwaniu na ocieplenie atmosferyczne. Jeszcze nie przebrzmiały echa noworocznych spotkań, zabaw i przyjęć, a już nowe i ciekawe zewsząd propozycje.

 

Wiele emocji wzbudził koncert krakowskich klezmerów -  Quartett Klezmer Trio. Wystąpili 18 stycznia w auli Szkoły im. Ireny Sendler przy Pfeilshof 20. Trzy osoby i cztery instrumenty wywołały nieoczekiwane emocje, gdyż muzyka żydowska z bogactwem swych  nastrojów ma w sobie niepowtarzalny urok i czar. Artyści zaprezentowali najwyższy poziom wykonania, z czego słyną w naszym kraju i za granicą. Magda Brudzińska (śpiew i altówka) dysponuje doskonałym głosem, akordeonista Oskar Gut to znany na całym niemal świecie uczestnik konkursów i festiwali, a Piotr Południak to fantastyczny jazzman, kontrabasista i basista. Jakże to miłe, że Deutsch – Polnische Gesellschaft zorganizował ów występ w szkole, której uczniowie jeżdżą do Polski i poznają różnobarwność naszej kultury, tradycji, historii, której imię tak wiele dla nich znaczy.

 

W sobotę 19 stycznia wieczorem miał też miejsce w hotelu Junges przy Kurt Schumacher – Alee wernisaż prac malarskich Anety Pahl. Uświetnił go bardzo dobry występ wiolonczelisty Rolfa Herbrechtsmeyera. Słowo wstępne, wprowadzające w tajniki prezentowanej twórczości wygłosił dziennikarz Cetin Yaman. Duże zainteresowanie sztuką Anety Pahl i obecność polskich artystów zrzeszonych w Pegasus Foundation e.V. pod przewodnictwem Aleksandry Wojtyllo sprawiły, że dyskusjom i wielu przyjaznym rozmowom polsko - niemieckim nie było końca.

 

W tym samym czasie, nieopodal na Aleksanderstraße, szóste urodziny obchodził POL-AKTIV. Wypełniona po brzegi sala, pięknie zastawione stoły, muzyka, miły nastrój i  ta wzajemna przykładna życzliwość i sympatia sprawiały, że czas i tu nie odgrywał roli. Członkowie tej grupy mają swój hymn, koszulki ze swoim logo, własne oszcządności i  takie bogactwo planów, tyle pomysłów i zamiarów, że pracowicie zapowiada sią dla nich rok 2014. I w tym właśnie rzecz, by wspólnie poznawać ciekawe zakątki, kształcić się, pomagać sobie, mieć i realizować marzenia. Nie wszyscy są jednakowi, ale w większości mamy takie same dążenia i tę naszą „polskość”, która winna nas jednoczyć i wspierać.

 

Okazuje się, że „zapotrzebowanie”na polską kulturę jest w Hamburgu spore. Wie o tym dobrze pani Jola Barcik wokalistka, pedagog, aranżer i reżyser wielu imprez muzycznych. Od 2003 roku organizuje ona w Delphi Schowpalast przy Eimsbuetteler Chaussee 5 słynne, tradycyjne już Gala Show. Widowiska te cieszą się ogromnym powodzeniem, a o bilety trwa batalia z miesięcznym nawet wyprzedzeniem. Swing, pop, soul, tanga, walce i jazz porywają zebranych do zabawy. Jola Barcik zaprasza grupy wokalne i taneczne z Polski, a także z Niemiec, Meksyku, Boliwii, Brazylii, Afryki. Jest zawsze mnóstwo atrakcji i miła, radosna atmosfera. „Jola Show Band” wykonuje po mistrzowsku interpretacje The Weather Girls, Donny Summera, Michaela Jacksona, Stevie Wonder, Tiny Turner, zespołu ABBA, Robbie’ego Williamsa i wielu jeszcze innych i popularnych. Przy tym dużo w ich repertuarze polskich przebojów i standardów. Na występ uroczej Anety Barcik, utalentowanej wokalistki i tancerki, wykształconej w Londynie, znanej i w Krakowie czeka zawsze liczne grono fanów. Do Showpalast przychodzą rodziny i gromady znajomych, Polacy i Niemcy, sąsiedzi i przyjaciele, bo to gwarantowana zabawa i sympatyczna pełna kurtuazji i niespodzianek karnawałowa noc.

 

Trzeba dodać, że to nie jedyna zabawa taneczna w Hamburgu. Podobne, w „mniejszej skali”, odbywają się przy Polskiej Misji Katolickiej i na Rahlstedzie, gdzie pomysły polonijnych społeczników warte uznania. Dla miłośników teatru i muzyki poważnej styczeń także zapowiada się interesująco. W hamburskiej Musikhalle (Laeiszhalle) występuje 23 stycznia Amadeus Chamber Orchestra czyli słynna z Schleswig Holstein Musik Festival w 2010 Orkiestra Kameralna Polskiego Radia pod dyrekcją Agnieszki Duczmal. Niemieccy i polscy melomani są zachwyceni. W programie między innymi utwory Mozarta, Chopina i Czajkowskiego.  W pełni napięcia oczekiwana jest też premiera „Burzy” Williama Szekspira w reżyserii Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego w Schauspielhaus przy Kirchenallee 39. Maja Kleczewska wielokrotnie nagradzana, w tym laureatka Paszportu Polityki (2006) i nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2013), postrzegana jest jako artystka niezwykle kontrowersyjna, jako psycholog i reżyser szokujących wizji, bulwersujących, odważnych przemyśleń i konkluzji na temat współczesnego świata. Mówi się w Polsce i świecie, że daje nowe oblicza starym, klasycznym tekstom, szokuje prawdą o ludzkich ułomnościach i psychicznej kondycji dzisiejszych społeczności. Wstrząsa i ostrzega. Tworzy teatr niepokorny, prowokacyjnych aluzji, niedomówień i powikłań. Na takie właśnie, zadziorne, ale i głębokie w swej wymowie, a nawet odkrywcze przedstawienie „Burzy” czekają hamburczycy. Wiedzą, że to na motywach Szekspira oparta groteska, która odsłoni symbiozę destruktywnych, toksycznych zachowań w relacjach nie tylko rodzinnych. Czy spełni oczekiwania? Poczekajmy na recenzje.

 

W styczniowy kalendarz hamburskich wydarzeń kulturalnych wpisuje się także koncert wspaniałego „Jahreszeiten Trio”. Utalentowani i wysoko cenieni, młodzi polscy muzycy mieszkający w Hamburgu: Mariola Rutschka – flet, Ewelina Nowicka – skrzypce i Waldemar Saez – Eggers – fortepian, zaprezentują się 27 stycznia o godzinie 20.00 koncertem na motywach nowoczesnej i tradycyjnej muzyki żydowskiej w Objekcie Pamięci przy ruinach zniszczonego w 1943 roku Nikolai Kirche na Willy Brandt Straße 60. Okazją do tego niezwykłego recitalu jest 69. rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz – Birkenau. To smutne wydarzenie z przeszłości zgromadzi zapewne wiele osób, lecz piękna muzyka ukoi żałość i zbliży zgromadzonych. Usłyszymy utwory Mieczysława Weinberga, z fragmentami słynnej rapsodii na tematy mołdawskie, muzykę Johna Wiliamsa z filmu „Lista Schindlera” i ciekawe kompozycje Eweliny Nowickiej zatytułowane: „Hasida” i „Glezle Jash”. Ten koncert z pewnością zapisze się w pamięci słuchaczy. Jego wykonawcy warci są najwyższych laurów i już niejednokrotnie zdobywali w Hamburgu uznanie!

 

Zatem sporo doznań, atrakcji i duchowych przeżyć. I jeszcze jedna ciekawostka; nie ma prasy, nie ma gazety, która informowałaby o tym co się dzieje w Hamburgu. Jesteśmy zdani na siebie, na wzajemne kontakty, telefony, maile, na informacje w POLONIA VIVA ...  A jednak przy pomocy KONSULATU w Hamburgu z p. Markiem Sorgowickim, Deutsch Polnische Gesellschaft z Violą Krizak, Aleksandrą i Hatschi Zillmerami, z Grażyną Słomką z  FILMLAND POLEN, Aleksandrą Wojtyłło z Pegasus-a, Mariolą Rutschka, i jej KULTUROGRAFEM, z wsparciem życzliwości wzajemnej i przyjaznym odniesieniem dowiadujemy się w porę o tym co się dzieje i co jest planowane. Istotną rolę odgrywają też w Hamburgu "Żółte Strony" i "Rynek", redagowane przez panią Jolantę Popiołek. Tam również odnajdujemy ważne informacje i relacje z polonijnych uroczystości. Oby w 2014 było jeszcze lepiej! Może TV POLONIA nas wesprze? Wszak my, w Hamburgu kulturalni i przykładni, a imprez różnorodnych i artrystów wspaniałych, rozgłosu wartych tu wielu.

 

Sława Ratajczak   

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK