Kochasz delikatnie
bezgłośnie jak rosa
co poranną trawę
wzruszeniem dotyka

Słowami szeptami
pocałunki kradniesz
myślami szmerami
jestestwo przenikasz

Kochasz jedwabnie
płochliwie jak tęcza
co między chmurami
półcienie rozpina

Nieśmiałymi dłońmi
zmieszanie ujarzmiasz
trwożliwymi ustami
ulotność zaklinasz

Waldemar Kostrzębski

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK