Wielkie zainteresowanie wzbudziła zaprezentowana w maju,  w rezydencji Konsula Generalnego w Hamburgu, ekspozycja prac fotograficznych Barbary Górniak, zatytułowana Kościoły Pokoju na Dolnym Śląsku. Artystka ukończyła studia na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz w Wyższym Studium Fotografii AFA we Wrocławiu i od 2002 roku wystawia swe prace na indywidualnych i zbiorowych wystawach w kraju i za granicą. Kościoły Pokoju ukazane na fotografiach w hamburskim konsulacie zadziwiają niezwykłym urokiem artystycznego spojrzenia, wywołują nastroje zachwytu, uruchamiają obszary wyobraźni i rodzą pełne pokory oczarowanie dla nieprzemijających walorów niebywałej sztuki sakralnej.

 

Nie tylko przeżycia duchowe zapewnia owa wystawa. Wyzwala w dużej mierze zainteresowanie historią, inspiruje do poszukiwań, wyjaśnień, intelektualnych spekulacji i rozważań.  Rodzi także pełne niepokoju pytania, na które Polakom mieszkającym w Niemczech, a i wielu Niemcom, nie łatwo odpowiedzieć. Nic dziwnego, że wiele osób po  jej obejrzeniu, postanawia wybrać się na Dolny Śląsk, by Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy obejrzeć, lepiej poznać i utwalić ich wizerunek w  pamięci. Nie bez znaczenia jest fakt, że obie, pochodzące z XVII wieku świątynie zostały w roku 2001 wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ponadto, kościół świdnicki zyskał znaczenie symbolu polsko-niemieckiego pojednania i przymierza, gdyż w nim właśnie, w 1989 roku, w drodze do Krzyżowej premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Niemiec Helmut Kohl wspólnnie modlili się o pokój i pojednanie między naszymi narodami. Tak więc, dla Niemców i Polaków  oba kościoły są zarówno cennym skarbem kulturowym, pamiątką wspólnej, przez wieki pokomplikowanej przeszłości jak i świadectwem ponadczasowych, uniwersalnych wartości i przemian.

 

Fascynacja tymi objektami musi wyzwalać kontekst historyczny. Bez niego nie sposób wyjaśnić fenomenu budowli, jego istoty i znaczenia. Sięgnijmy więc do roku 1648, do pokoju westfalskiego podpisanego w ratuszach w Moenster i Osnabrueck i  kończącego długą, dramatyczną wojnę trzydziestoletnią, wojnę protestantów z katolikami, potężnych Habsburgów z niepokornymi niemieckimi książętami. Można mówić, że i Polska była w nią zaangażowana. Dlatego właśnie flota wojenna Zygmunta III Wazy stacjonowała w Wismar w Meklemburgii.

 

Polski władca, syn Szweda, w Szwecji urodzony stał po stronie habsburskiej Ligi Katolickiej. Nie on jeden zresztą, uwikłany był w ten rozległy konflikt, rozgorzały od wybrzeży Bałtyku poprzez Francję po samą Hiszpanię. Czy pokój westfalski skutecznie rozwiązał wszelkie jego problemy? Jedno jest pewne; nadał nowy porządek terytorialny i znamionował narodziny współczesnej Europy - kontynentu suwerennych państw. Katolikom, luteranom i kalwinom przyznawał jednakowe prawa. Niestety, nie zawsze były one należycie respektowane. Starania dolnośląskich luteran o poszanowanie, równość, sprawiedliwość, o budowę świątyń były wyraźnie ignorowane i co gorsza, uznawane za przejaw oporu wobec monarchii. Popierała ich w dążeniach Szwecja z królową Krystyną na czele, ale gdy tylko Szwedzi ustąpili, wszczęto akcję rekatolizacji. Wreszcie, po wielu staraniach i zabiegach udało się dolnośląskim protestantom uzyskać reskrypt cesarza rzymskiego i króla Niemiec, pozwalający wybudować trzy świątynie znane odtąd jako Kościoły Pokoju (Głogów, Świdnica, Jaworze). Rygorystyczne postawiono warunki; obciążono kosztami innowierców, budowle musiały powstać na obrzeżach miast  z nietrwałych materiałów; z drewna, bez użycia gwoździ, z gliny, słomy i piasku, by zaznaczyć ich prowizoryczny charakter. Czas budowy ograniczono do dwunastu miesięcy. Nie pozwolono na stawianie wież i wieszanie dzwonów, zakazano naśladowania dotychczasowych koncepcji architektonicznych - typowych dla budownictwa sakralnego. O zakładaniu szkół parafialnych nie było mowy.

 

I cóż to wszystko dało? Jaki był efekt tych złośliwych dystrykcji i upokarzających nakazów? Kto przegrał, a kogo wyniesiono?

Okazało się, że na przekór zajadłościom, nienawiściom i sporom powstały dzieła sztuki nie mające sobie równych! Najwspanialsi architekci, artyści i mistrzowie rzemiosł wszelakich pracowali dla Boskiej chwały i człowieczej gorliwej wiary.  Z poczucia godności i honoru, z uporu, miłości i nadziei zrodziły się fenomenalne, szachulcowe budowle, których staranne, pełne artyzmu wyposażenie urzeka od ponad trzystu pięćdziesięciu lat.

 

Konstrukcje kościołów  w Jaworze i Świdnicy (kościół w Głogowie  wybudowany w 1651 spłonął po 106 latach w wielkim pożarze miasta) przetrwała i  jest świadectwem solidnej pracy, zadziwiających umiejętności jej wykonawców i nowatorskich rozwiązań ich pomysłodawców. Wnętrza kościołów: ołtarze, empory, ambony, stropy, polichromie, organy, przede wszystkim zaś przestrzeń - przestrzeń sprzyjająca kontemplacji i modlitwie (prawie 7 tysiącom wiernych) są niepowtarzalne, unikatowe i cudowne.

 

To piękno wraz z aurą duchowości przynależnej Domom Bożym, z całą ich indywidualnością i urokiem, wydobyła za pomocą aparatu fotograficznego Barbara Górniak. Zafascynowała i skłoniła do refleksji. Uczyniła coś, co w Hamburgu zaowocowało zadumą nad dziejami sąsiednich narodów, nad biegiem historii której znajomość ułatwia wzajemne kontakty i pojednanie. Kiedy więc zadajemy sobie pytanie; jacy jesteśmy, gdzie zmierzamy?  – odpowiedzi poszukujmy w obcowaniu ze sztuką i odległą nawet historią.

 

Uwierzmy, że poznanie wzajemne toodkrywanie powinowactwa dusz i serc. Potem przychodzi tolerancja i porozumienie na płaszczyźnie codzienności, wspólne przeżywanie, radowanie się, kiedy trzeba – pomoc. Tę pomoc właśnie oba kościoły wielokrotnie w ostatnim czasie otrzymywały. Dzięki wsparciu naszego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, niemieckiego rządu, Ministerstwa Badań i Technologii w Bonn, niemieckiego Ministerstwa Kultury i Mediów, Współpracy Polsko-Niemieckiej i hojności rozmatych sponsorów i instytucji zza Odry, można było  przeprowadzić niezbędne prace renowacyjne świątyń. Teraz tylko zachęcać do podróży , do zwiedzania kościołów i poznawania  wszystkich wspólnych obszarów naszej europejskiej kultury.

 

Sława Ratajczak                  

 

Na zdjeciach: koscioly w Swidnicy i Jaworze (Dolny Slask) - zrodlo: Wikipedia       

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK