W zasadzie to nazwisko Jan Zamoyski jest znane każdemu Polakowi, niektórzy wiedzą jeszcze że był kanclerzem, ale czy wiemy o nim coś więcej? Raczej niewiele. A był to człowiek pod każdym względem wielki i niezwykły, który jeszcze za życia zrealizował takie plany, jak założenie własnego miasta i uniwersytetu! Poniżej opiszę w skrócie życie tego „typowego człowieka (późnego) renesansu” i jego osiągnięcia.

Urodził się w 1542 roku w Skokówce (koło Zamościa, którego wówczas na mapie jeszcze nie było), w rodzinie średniozamożnej szlachty (nie magnatów), ojciec Stanisław był kasztelanem chełmskim. Dzieciństwo i młodość Zamoyskiego przypadają więc na czasy „złotego polskiego wieku”, na okres rozkwitu renesansu i humanizmu. Zamoyski studiował filozofię i prawo na najlepszych uczelniach europejskich, w Paryżu (Collège Royale), Strasburgu (u Johannesa Sturma) i oczywiście na słynnym uniwersytecie w Padwie (1561-1565), gdzie przez rok pełnił nawet funkcję rektora fakultetu prawniczego. W 1563 roku wydrukowano w Wenecji jego traktat prawny o senacie rzymskim „De Senatu romanu libri II”. Zamoyski mówił płynnie po łacinie i władał jeszcze pięcioma czy sześcioma językami obcymi. Jego ulubionym autorami (których zresztą z pamięci cytował) byli Arystoteles, Cicero i Tacyt. Był też chojnym mecenasem sztuki („polski Medici”). Sam zbierał księgi oraz greckie, hebrajskie czy armeńskie rękopisy, antyczne monety, sztukę włoską, itd. Prywatnie Zamoyski prezentował się jednak skromnie i stylizował bardziej na rzymskiego senatora czy wodza.
Po studiach, po powrocie do Polski, został jednym z sekretarzy króla Zygmunta Augusta, co było początkiem jego późniejszej kariery politycznej i życiowej. Wydarzeniem na skalę ogólnokrajową był ślub Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłł w pałacu królewskim na Ujazdowie w 1578 roku. Jak wiemy sam mistrz Jan Kochanowski napisał na tą okazję jego jedyny dramat „Odprawę posłów greckich”, której to sztuki prapremiera odbyła się w trakcie uroczystości weselnych. Obecni byli król Stefan Batory, Anna Jagiellonka i cały dwór królewski. Mając zaledwie 36 lat (1578) Zamoyski został wielkim kanclerzem koronnym, a mając lat 39 (1581) był już wielkim hetmanem koronnym - czyli oszałamiająca kariera polityczna. Zamoyski był dalekowzrocznym politykiem, stojącym w obronie wolności szlacheckich. Słynna stała się jego mowa w trakcie sejmu w 1605 roku, gdzie stwierdził: „Jako ryba bez wody być nie może, tak szlachcic polski bez wolności”. Podobnie był zwolennikiem tolerancji religijnej i także tu podkreślał, że „wolałby pierwej zginąć, niż oglądać smutny moment jej zduszenia”. Naczelnym jednak celem politycznym hetmana była obrona suwerenności Rzeczpospolitej, szczególnie przed zakusami Habsburgów. Jego zwycięstwo pod Byczyną w 1588 roku nad ubiegającym się po śmierci Stefana Batorego o polski tron arcyksięciem Maksymilianem III (którego zresztą wziął w trakcie walki do niewoli!) - już współcześni widzieli jako uratowanie Polski przed habsburskim autokratyzmem. Joachim Bielski (1540-99) - poeta i historyk - sławił zwycięstwo pod Byczyną „jako starcie o największą dla Polaków wartość, a mianowicie o droższą ponad złoto wolność”. Także kronikarze XVII wieku podkreślali znaczenie polityki Zamoyskiego. Paweł Piasecki (1579-1649) - biskup chełmski, autor „Kroniki Polskiej” - pisał „Gdyby nie Zamoyski, naród polski pospoła z Czechami popadłby w niedolę żałosnej i ochydnej niewoli”. Także pisarz ariański Andrzej Lubieniecki (1551-1623) podkreślał „jak dzielnie zwalczał Zamoyski zakusy Walezego na złotą wolność oraz Wiednia na tron polski”.
Oprócz wielkich czynów politycznych czy wojennych Zamoyski zrealizował w swoim życiu także inne gigantyczne plany. Mając 37 lat (1579) rozpoczął budować swoje własne miasto, a w wieku 53 lat (1595) otworzył swój własny uniwersytet!

Miasto Zamość
Zamoyski zaczął budować swoje miasto w 1579 roku. Jako budowniczych sprowadzono najlepszych specjalistów z kraju i zagranicy, m.in. słynnych włoskich kamieniarzy z Pińczowa i Moraw. Miasto powstało według planów włoskiego architekta Bernardo Morando, który później sam zamieszkał w Zamościu, a w latach 1591-93 roku był nawet burmistrzem miasta!
Miasto planowano według najnowszych opracowań architektonicznych, jako tzw. „miasto idealne”. Posiadało - na wzór włoski - kształt fortecy z murami i siedmioma bastionami oraz fosę napełnioną wodą. W centrum miasta znajdował się kwadratowy „Rynek Wielki” (100m*100m) z ratuszem. Oprócz tego centralnego placu istniały jeszcze dwa mniejsze (50m*50m) - „Rynek Solny” który służył jako plac targowy oraz „Rynek Wodny” pełniący funkcje reprezentacyjne. Rynek Wielki otoczony był kamieniczkami z arkadami, które dawały miastu typowy włoski charakter. Rynek ten znajdował się na skrzyżowaniu dwóch głównych ulic miasta - Lwowskiej i Grodzkiej (obie o szerokości 9m). Bardzo reprezentacyjną budowlą był kościół kolegialny założony w 1584 roku, zaprojektowany także przez Bernarda Morando, którego budowę ukończono w 1598 roku.
Już od pierwszych lat swego istnienia miasto przestało być czysto polskim i czysto katolickim, lecz stało się typowym dla „kresów” tyglem różnych narodowości. Od 1585 roku zezwolono osiedlać się w Zamościu armeńskim kupcom i rzemieślnikom z Persji i Turcji, od 1586 roku zaczęli osiedlać się Żydzi z Hiszpanii, Portugalii i Turcji, a od 1589 roku Grecy. W latach 1589-93 doszło do masowej akcji osiedleńczej Armeńczyków, którzy stali się najliczniejszą grupą obcojęzyczną miasta. Już w 1591 roku przemianowano jedną z ulic wychodzących z rynku na „ulicę Armeńską”. Także Żydzi otrzymali w Zamościu te same prawa co inne narodowości, mogli budować i kupować domy, otworzyć szkołę oraz „mikwę” (łaźnię rytualną). Żydzi zamieszkiwali początkowo ulicę Szewską oraz ulice leżące wzdłuż Rynku Solnego, a przede wszystkim ulicę Horodelską, którą przemianowano wkrótce na ulicę Żydowską. Od 1601 roku Żydzi w Zamościu posiadali swego rabina, a w 1603 otworzono synagogę.
Georg van der Does (syn słynnego holenderskiego historiografa Jana van der Does, zwanego także Janus Dousa), który odwiedził Zamość w drodze do Konstantynopola stwierdził, że Zamoyski budową tego miasta wystawił sobie pomnik-monument, równy piramidom egipskim!

Akademia Zamoyska
Wzorem dla uniwersytetu w Zamościu była humanistyczna i nowatorska Akademia w Strasburgu, gdzie Zamoyski kiedyś sam studiował. Zezwolenie na otworzenie uniwersytetu otrzymał Zamoyski od papieża Klemensa VIII (Bulla papieska z 1594 roku). Oficjalne otwarcie uniwersytetu miało miejsce 15.03.1595 roku. W swojej mowie inauguracyjnej Zamoyski porównał oba polskie uniwersytety - w Krakowie i Zamościu - z dwoma kolumnami świątyni Salomona. Wykłady prowadzono w pierwszych latach na trzech wydziałach - sztuk wyzwolonych (czyli późniejszym wydziale filozoficznym), prawa i medycyny, a nieco później otworzono jeszcze wydział teologiczny. Większość profesorów sprowadzono początkowo z Akademii Krakowskiej, byli to m.in. Melchior Stefanides (logika, metafizyka, prawo), Adam Burski (filozofia), Tomasz Drezner (prawo), Maciej Jaworowski (prawo i filozofia) i Jan Ursinus (medycyna, filologia łacińska). Powołano też niektórych zagranicznych profesorów, m.in. prawnika Williama Bruce´a z Anglii, teologa Dominika Convalisa z Włoch czy matematyka Adriana von Roomen z Niderlandów. Studenci podzieleni byli na 5 nacji - polską, litewską, ruską, prusko-inflandzką i cudzoziemską. Organizowaniem uczelni zajął się z polecenia Zamoyskiego poeta i twórca polskiej sielanki - Szymon Szymonowic (1558-1629), który później organizował także uniwersyteckie ekspedycje naukowe (np. do Konstantynopola) oraz inicjował kontakty z innymi uczelniami zagranicą, w Anglii, Niderlandach i Włoszech. Akademia posiadała bogato wyposażoną bibliotekę (do których to zbiorów doszły jeszcze po ich śmierci prywatne kolekcje Zamoyskiego i Szymonowica) oraz własną uniwersytecką drukarnię, drukującą po polsku, łacinie i grecku. Dzięki staraniom Zamoyskiego Akademia utrzymywała żywe kontakty z wydziałem medycyny uniwersytetu w Padwie (gdzie Zamoyski cztery lata studiował). Przyszłych kandydatów na profesorów Zamoyski wysyłał właśnie tam na praktykę i dalsze studia (m.in. Jan Ursinus, Szymon Birkowski, Jan Sechinus, Szymon Picchovius - otrzymali w Padwie promocje doktorskie). Jak z tego widzimy nowy uniwersytet był bardzo prężny oraz postępowy i do czasu najazdu Szwedów na Polskę (1655) rozwijał się bardzo dobrze. Później Austryjacy w trakcie rozbiorów zamknęli w 1784 roku Akademię Zamoyską (czyli działała prawie 200 lat). Zamoyski szczycił się, że uniwersytet ufundował z własnej kieszeni i nazywał Akademię „córa moja droga”.

Podsumowując, trzeba stwierdzić, że Zamoyski był człowiekiem niezwykłym, osobowością rzadko spotykaną, człowiekiem wielkiej duszy, umysłu i czynu. Zamoyski był nie tylko mecenasem sztuki i nauki, był także wielkim politykiem i wodzem wojennym, odnoszącym wspaniałe zwycięstwa na polach bitew. Urzeczywistnić dodatkowo takie plany, jak założenie i wybudowanie na terenach własnej wioski nowego miasta z fortyfikacjami, pałacem, ratuszem i kolegiatą oraz uniwersytetu z drukarnią i biblioteką (należy jeszcze podkreślić - na peryferiach Europy) - to wymagało niespotykanej wielkości, energii, polotu i wiary!
Uchylmy czoła przed tym „herosem”!

Jerzy Ziaja


Fotos:

Ratusz i Rynek Wielki w Zamościu
http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Zamosc_pierzeja_polnocna.jpg&filetimestamp=20080702132416


złoty medal z wizerunkiem Jana Zamoyskiego (1598)
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Ignoto,_johann_zamoyski,_cancelliere_di_polonia,_oro,_1598.JPG&filetimestamp=2011072516340

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK