Krakowski rynek

Wiek XV-XVI
Jak to czasy się zmieniają.... Jeszcze przed 500 laty to Niemcy jeździli za pracą do Polski, a nie odwrotnie. Szczególnie atrakcyjny był Kraków - stolica wielkiego polsko-litewskiego mocarstwa, siedziba słynnego uniwersytetu (zał.1364), bogatego biskupstwa oraz wielkie centrum handlowe, gdzie Niemcy osiedlali się już od średniowiecza, a w XVI wieku byli już w większości zasymilowani i spolonizowani. Słynnym przykładem może tu być rodzina Bonerów pochodząca z Landau (Palatynat/ Landau in der Pfalz). W 1483 roku Johann Boner otrzymał prawa miejskie Krakowa i w następnych latach rozpoczął błyskawiczną karierę na dworze króla Zygmunta Starego, został królewskim bankierem oraz „zaopatrzeniowcem” dworu. Jego wnuk Seweryn Boner był słynnym mecenasem sztuki, grupującym wokół siebie najlepszych literatów i humanistów. Innym słynnym w Krakowie przybyszem z Niemiec był Jost Ludwik Decius (Decjusz) pochodzący z Alzacji, żyjący od 1507 roku w Krakowie, który podobnie jak Seweryn Boner był mecenasem sztuki i humanizmu. W 1535 roku włoscy architekci wybudowali mu renesansowy pałac pod Krakowem (na Woli Justowskiej, znany do dziś jako „Willa Decjusza”), gdzie spotykali się najwięksi humaniści polscy i europejscy podczas dyskusji (były to tzw. literackie kółka dyskusyjne).

Ale nie tylko niemieccy bankierzy i mecenasi sztuki przybywali do Krakowa. Także wielu rzemieślników, malarzy czy rzeźbiarzy - szczególnie z południowych Niemiec, z Frankonii czy Bawarii, ale też z Nadrenii - przyjeżdżało do stolicy Polski. Dwa przykłady: mistrzem budowlanym na Wawelu, doglądającym prac murarskich, został Erhard Rosenberger z Koblencji; od 1529 roku przebywał w Krakowie brat słynnego malarza Albrechta Dürera - Hans Dürer (ur.1490 w Norymberdze, zm. 1538 w Krakowie), który namalował tu wiele obrazów oraz polichromie na Wawelu.

Jednak największą sławę wśród przybyszy z Niemiec zdobyli w Krakowie drukarze niemieccy, przybywający tam już od końca XV wieku. Pierwszym krakowskim (i polskim) drukarzem był Kaspar Straube z Bawarii, który wyuczył się swego zawodu prawdopodobnie w Augsburgu i przybył do Krakowa w 1473 roku. Jego pierwszym drukiem był „Calendarium Cracoviense  a.1474“ .
Oto pierwsi niemieccy drukarze w Krakowie (jeszcze w XV wieku - czyli z czasów tzw. „inkunabuł”) i lata ich działania:
1. Kasper Straube, 1473-1477
2. Jan Pepelau i Jan Krüger, 1483-1484
3. Szwajpolt Fiol, 1490-1492

Szczególnie słynny stał się ten ostatni, próbując w Krakowie rozwinąć „interes na wielką skalę”. Szwajpolt Fiol (Świętopełk Fiol) zaczął drukować - jako pierwszy na świecie - księgi liturgiczne dla kościoła prawosławnego. Teoretyczny rynek zbytu na tego typu druki na Wschodzie Europy był ogromny (pierwsza drukarnia w państwie moskiewskim powstała dopiero 100 lat później niż w Krakowie). Także idea była bardzo dobra, tylko miejsce gdzie Fiol chciał to robić nie było odpowiednie. Kraków jako siedziba biskupstwa, z dziesiątkami kościołów, zakonów i ścisłymi kontaktami z Rzymem, nie tolerował prawosławnej propagandy w swoich murach. Po dwóch latach produkcji ksiąg prawosławnych (drukowanych cyrylicą w języku starocerkiewnosłowiańskim) Fiol - po interwencjach kościoła - musiał tego zaniechać. Jednak Kraków może poszczycić się do dzisiaj faktem, że pierwsze książki na świecie drukowane cyrylicą powstały właśnie tutaj.

Pierwsze książki drukowano oczywiście po łacinie, ale Kraków jest także ojczyzną pierwszej książki w języku polskim i to było także dziełem drukarza z Niemiec. W 1513 roku w drukarni Floriana Unglera ukazał się „Raj duszny” Biernata z Lublina, która to książka uważana jest za pierwszą wydrukowaną w języku polskim. Oczywiście zanim wydrukowano w całości pierwszą książkę w języku polskim, drukowano już w księgach łacińskich pojedyncze słowa czy zdania po polsku. Tak było w wypadku „Bogurodzicy” (słynny nieoficjalny hymn polski z czasów średniowiecza), którą wydrukowano także u niemieckiego drukarza w Krakowie - Jana Hallera w 1506 roku. Dzięki królewskiemu przywilejowi drukarnia Jana Hallera (działająca w latach 1505-1525) posiadała przez długi czas prawie monopol na druki w Krakowie. Dla rozwoju języka polskiego szczególnie zasłużył się Florian Ungler z Bawarii. W jego drugiej krakowskiej drukarni (działającej w latach 1521-36) ukazały się 22 tytuły polskich książek oraz pierwsze wielkie mapy Królewstwa Polskiego i Litwy. Obok Unglera wymienić należy Hieronima Wietora (1518-46), który nim przybył do Krakowa drukował już we Wiedniu. W Krakowie wydał Wietor m.in. pierwszą historię Polski (Macieja z Miechowa) oraz pierwsze w historii książki drukowane w języku węgierskim.
W pierwszej połowie XVI wieku działało w Krakowie aż osiem drukarni - wszystkie z drukarzami pochodzącymi z Niemiec.
Podsumowując przypomnę skąd pochodzili ci pierwsi polscy drukarze:
Kasper Hochfeder pochodził z Landshut, z Bawarii i zanim przybył do Krakowa, drukował w Norymberdze i Metzu (Alzacja). W Krakowie został przede wszystkim drukarzem Akademii Krakowskiej, drukującym po łacinie. Drukarska rodzina Scharffenbergów pochodziła ze Śląska, z Wrocławia. Hieronim Wietor pochodził z Lubomierza (Lilienthal) na Dolnym Śląsku, ale już wcześniej miał kontakty z Krakowem, gdzie studiował. Nim przybył do Krakowa drukował we Wiedniu. Szwajpolt Fiol (zm. w Krakowie 1526) pochodził z Frankonii, z Neustadt an der Aisch. Jan Haller, przybyły do Krakowa w 1482 roku, pochodził z Rothenburga ob der Tauber. Florian Ungler, podobnie jak pierwszy drukarz krakowski Kaspar Straube, pochodził z Bawarii (zwano go też odpowiednio Florian Bawar).

Willa Decjusza na Woli Justowskiej w Krakowie

Wiek XVII
Przejdźmy teraz ze stolicy do prowincji w Małopolsce - do Rakowa. Dzisiaj to „zaspana” wioska w woj. Świętokrzyskim (dawne Kieleckie), bez śladów dawnej Wielkości. Lecz w latach 30-tych XVII wieku żyło tu prawie 15 tysięcy mieszkańców, przybyłych z całej Europy. Miasto założył kasztelan Jan Sienieński w 1569 roku, jako miejsce religijnej tolerancji. Nazwa miasta pochodzi od herbu (z rakiem) jego żony - Jadwigi, która była wyznawczynią Arianizmu (Antytrinitaryzmu). W roku 1600 uruchomiono tu drukarnię Braci Polskich (Sternacki), gdzie wydrukowano słynny w całej Europie „Katechizm Rakowiecki”, wydany najpierw po polsku w 1605 roku, potem po niemiecku w 1608 roku i rok później w tłumaczeniu łacińskim.
W latach 1602-1638 działała w Rakowie tzw. Akademia Rakowska. I tu pora na podkreślenie kontaktów polsko-niemieckich. Z Akademią Rakowską związanych było wielu niemieckich „Antytrynitariuszy”, którzy - podobnie jak włoscy uchodźcy religijni - nie mogąc rozwijać swych radykalnych poglądów w ich ojczyźnie, udali się do słynnej z religijnej tolerancji Polski. Najbardziej znani to Valentius Smalcius, Johannes Crellius, Martin Ruarus oraz Joachim i Wawrzyniec Stegmannowie. Poniżej przedstawię krótko tych niemieckich imigrantów do Polski z początków XVII wieku.

Valentius Smalcius, zwany też Valentin Schmalz albo Walenty Smalc (1572-1622), pochodził z turyńskiej Gothy, studiował w Lipsku, Wittenberdze i Strasburgu. Mając 20 lat wyjechał do Polski, od roku 1598 przebywał w Lublinie, a od 1605 roku w Rakowie, gdzie pozostał do końca życia. Dość szybko spolonizował się. Jest znany przede wszystkim z tłumaczenia Katechizmu Rakowskiego z polskiego na niemiecki (1608).
Marcin Ruarus (ur. 1588 w Krempe/ Holsztyn, zm. 1657 w Straszynie koło Gdańska) - był jednym z ideologów Braci Polskich i rektorem Akademii w Rakowie w latach 1621-22. Od 1611 roku studiował na słynnym w XVII wieku w kręgach protestanckich i socyniańskich Uniwersytecie w Altdorfie koło Norymbergii, m.in. u zwolennika Sozinianizmu, Ernesta Sonera (1572-1612) - profesora medycyny i filozofii, który w trakcie studiów w Leyden poznał polskich Antytrynitariuszy i przejął ich wiarę. W 1614 roku przeniósł się Ruarus (znany też jako Ruar) do Polski, do Rakowa i wstąpił do tamtejszej gminy Braci Polskich. Choć Uniwersytet Cambridge zaproponował mu profesurę na wydziale historycznym, jednak odmówił, czując się duchowo związanym z Socynianizmem i gminą Braci Polskich w Rakowie. Po 1631 roku osiadł w Gdańsku, a od 1643 roku żył w Straszynie koło Gdańska, (korzystając z finansowego poparcia polskich szlachciców). Już po jego śmierci wydrukowano jego Objaśnienia do Katechizmu Rakowieckiego (1665).
Także Johannes Crell (zwany niekiedy Crellius albo Krell) był uczniem Ernesta Sonera na Uniwersytecie w Altdorfie, gdzie podobnie jak Ruar stał się zwolennikiem Socynianizmu oraz nauki Braci Polskich. Crell (ur.1590 w Helmitsheim/ Frankonia, zm. 1633 w Rakowie) studiował od 1606 roku w Altdorfie, a w 1612 roku wyjechał do Rakowa, gdzie przez 10 lat (1616 -1626) sprawował funkcję rektora Akademii Rakowskiej. Należał do czołowych teologów Braci Polskich i był autorem wielu słynnych traktatów.
Joachim Stegmann (1595-1633) pochodził z Brandenburgii, z okolic Poczdamu. Był początkowo pastorem luterańskim, ale po kryjomu wyznawcą Antytrynitaryzmu. Aby móc otwarcie wyznawać swe religijne poglądy przeniósł się w 1626 roku do Polski, gdzie w Akademii w Rakowie został nauczycielem matematyki i geometrii. Oprócz podręcznika do matematyki opublikował też pisma zwalczające katolicyzm i luteranizm oraz traktaty o tematyce religijno-filozoficznej (w stylu późniejszego Oświecenia). Jego brat - Wawrzyniec Stegmann (1610-1655) - był ostatnim rektorem Akademii Rakowskiej (1634-38).

Podkreślić należy w tym miejscu, że poziom nauczania w Akademii Rakowskiej był wyjątkowo wysoki. Nie bez powodu przybywała do tego leżącego w małopolskiej prowincji miasteczka, elita młodzieży nie tylko z Niemiec, ale i z całej Europy. W Akademii uczono języków łacińskiego, polskiego, niemieckiego, włoskiego i francuskiego, następnie matematykę, etykę, logikę i retorykę oraz podstawy nauk przyrodniczych, prawa i polityki. Oczywiście nie brakło i teologii, którą wykładano w języku polskim. Wiele podręczników zostało zredagowanych przez pedagogów Akademii, także tych pochodzących z Niemiec, m.in. Walenty Szmalc przetłumaczył Katechizm Braci Polskich na niemiecki, Jan Crell napisał „Wstęp do Etyki”, a Jan Stegmann podręcznik do matematyki i geometrii.

Jerzy Ziaja

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK