Państwowa telewizja niemiecka wyprodukowała i wyemitowała, w drugim programie (ZDF), trzyodcinkowy (3x90 min.) - sprawiający wrażenie opartego na faktach - film wojenny „Unsere Mütter, unsere Väter“ (Nasze matki, nasi ojcowie). Emisja miała miejsce w najlepszym czasie antenowym (20.15 + powtórki w nocy). W filmie tym Polacy, z biało-czerwonymi opaskami AK, przedstawieni są jako zapiekli, gardzący Żydami antysemici, a Armia Krajowa (największa, walcząca z niemieckim okupantem armia podziemna) jako ogarnięta chaosem zbieranina cywilnej chołoty, z wojskiem nie mająca nic wspólnego.

 

W filmie pokazano m.in:

- Dobrych i złych Niemców

- Gwałcących, ale i ratujących Niemców Rosjan

- Prawego niemieckiego Żyda

- Złych, głupkowatych i antysemickich Polaków

 

Dobrze się stało, że doczekaliśmy się (27.03) oficjalnego protestu ambasady RP w Berlinie skierowanego pod wlaściwym adresem, czyli państwowej telewizji niemieckiej ZDF, która to za kilkanaście milonów euro szkalujący Polaków film wyprodukowała. Takowym protestem nie było bowiem wcześniejsze stanowisko naszej placówki, gdyż dotyczyło wyłącznie tabloidu "Bild", który – w nawiązaniu do filmu – napisał, że antysemityzm rozpowszechniony w Europie Wschodniej sprzyjał nazistom w mordowaniu Żydów. Zresztą o randze tej interwencji świadczył fakt, że umieszczono ją w... „listach do redakcji“, o żadnych przeprosinach oczywiście nie wspominając.

 

Należy też wątpić byśmy się doczekali przeprosin ze strony ZDF, chyba że pięścią walnie sam premier, a przynajmniej Władysław Bartoszewski, który w tej sprawie milczeć nie powinien.

 

Bogdan Żurek

Monachium. 28.03.2013

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK