Stosunki polsko-niemieckie nigdy nie były w przeszłości tak dobre jak obecnie – podkreślali zaproszeni do debaty "Polska -Niemcy: Drogi do europejskiego partnerstwa” niemcoznawcy: przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu i Bundestagu – Grzegorz Schetyna i Ruprecht Polenz, były ambasador RP w Niemczech Janusz Reiter i były szef niemieckiej dyplomacji Markus Meckel. Dyskusję  moderował Kai-Olaf Lange z Fundacji Nauka i Polityka. Udział w konferencji i głos zabrała sekretarz stanu z niemieckiego MSZ - Cornelia Pieper podkreślając, że dzięki dobrej współpracy premiera Donalda Tuska i kanclerz Angeli Merkel oraz prezydentów i szefów MSZ można mówić o nowym otwarciu w stosunkach polsko- niemieckich.

Na politycznej mapie Berlina pojawił się nowy Ambasador  RP dr Jerzy Margański, ponownie w stolicy Niemiec. Tym razem można go było spotkać na dyskusji  w prestiżowym miejscu - Muzeum Martin-Gropius-Bau.

Ciekawe, że jeszcze do niedawna relacje polsko-niemieckie układały się doprawdy różnie, a często niedobrze, dzisiaj obie strony wyrażają przede wszystkim zadowolenie. Zniknęło kłopotliwe sąsiedztwo, pojawiło się partnerstwo, tak jak zniknęły zatruwające wzajemne stosunki problemy, a pojawiła się rutyna ich rozwiązywania.  Można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że klimat polityczny jest wręcz wzorowy. Na pewno Polska w Unii Europejskiej nie jest już piłeczką w grze, stając się współtwórcą wielu projektów, nadając im dynamikę i nową jakość. Nasz kraj postrzega się jako nowoczesny, jako państwo o wielkim potencjale gospodarczym, a żarciki o „polnische wirtschaft” dawno przestały pojawiać się w skeczach czy kabaretach.

Zadowolenie z obecnego stanu rzeczy z trudem docierało do obecnych na spotkaniu Polonusów. Bo u góry jest słodko i super, a na dole, mimo dobrego przecież dla obu krajów traktatu i ustaleń „okrągłego stołu”, Polonia niestety nadal traktowana jest jak niewygodny partner.

Dla krajów unijnych, a przede wszystkim Niemiec, najważniejszym dylematem staje się kwestia wspólnej waluty, do której Polska nie spieszy się pomimo, iż z  chwilą wejścia do Unii jest zobowiązana do wstąpienia również do strefy euro. Niemcy wykazują niecierpliwość, a „Polska stanęła na rozdrożu”- jak powiedział  Grzegorz Schetyna. Istnieje zbyt wiele zagrożeń, by w okresie kryzysu stać było Polskę na wspólną europejską walutę. W podobnym tonie wypowiedział się Janusz Reiter, zadając retoryczne pytanie: „ co z tego wynika, że nasze stosunki są najlepsze w historii?” Dla Polski chyba niewiele.

Istnieje wiele możliwości kooperacji i współpracy partnerskiej, nie do końca nawet rozpoznanych po obu stronach, i tych należy szukać. Tematów jest mnóstwo - kwestia bezpieczeństwa energetycznego czy przeciwdziałanie denacjonalizacji, co byłoby zagrożeniem dla wspólnoty unijnej.

Ciekawe, że po wygłoszeniu tylu pochwał, podsumowanie debaty wcale nie miało optymistycznego charakteru, ale cóż – deklaracje o wspieraniu działań i spójności celów w stosunkach polsko niemieckich nie przekładają się na konkrety. Czerwony sygnał, jaki pojawił się podczas debaty, powinien Niemcom przypomnieć o ich przewodniej roli, jaką mają do spełnienia  w Unii Europejskiej.

Krystyna Koziewicz

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK