Zapraszam na wędrówkę po świecie tajemnym, istniejącym obok zwyczajnej codzienności, ale odległym zarazem. Widać w nim ludzi i wydarzenia, w których uczestniczą. Słychać odgłosy muzyki i płonącego ogniska. Można w nim spotkać można tańczące kobiety w długich kolorowych spódnicach. Poczuć można smak łzy albo uśmiechu, usłyszeć szum wiatru, a z nim słowa i dźwięki posiadające wyjątkową moc.

Jakim określeniem należy się posługiwać, aby scharakteryzować mniejszość etniczną, z którą spotykamy się na codzień. Ludzi, którzy są naszymi znajomymi, sąsiadami, a zarazem bohaterami barwnych opowieści, i nierzadko symbolem ludzkich obaw. Cyganie, Romowie, Nomadzi? „Cyganie!“ – odpowiada Artur Szewczyk, „Ja czuję się Cyganem, tak jak Lena, moja żona, czy Damian, mój syn. Jesteśmy z tego dumni.”

Artur urodził się w Lublinie. Od dziecka przebywał wśród Cyganów, poznawał ich język, kulturę i obyczaje. Wbrew zakazom rodziców uciekał w cygański     świat, który fascynował go coraz bardziej. Już wtedy wiedział, że stanie się on treścią jego życia. Doskonały słuch muzyczny i poczucie rytmu Artura, ale przede wszystkim zamiłowanie do śpiewu i tańca spowodowało, że z muzyką związał swoje zawodowe życie. W wieku 18 lat zaczął występować w cygańskim zespole „Roma”, a umiejętność tańca posiadł do takiego stopnia, że zaproponowano mu tworzenie choreografii. Po rozpadzie „Romy”, wyjechał do Niemiec. Obecnie mieszka w Grevenbroich. Tutaj założył zespół Thagar, w którym gra m.in. jego syn Damian oraz wnuczka Patrinka. Wykonują najprawdziwszą cygańską muzykę. Kolorowe, obfite w falbany i mieniące się cekinami spódnice Patrince szyje Lena.

W rodzinie Artura tradycja cygańska jest kultywowana od dnia, gdy zgodnie z obyczajami, wykradł Lenę. Po powrocie z parodniowej ucieczki, najstarszy członek rodu narzucił na ich dłonie czerwoną chustę, i w ten sposób stali się małżonkami. Tym samym Artur został przyjęty do środowiska Cyganów.

W jego domowym archiwum znajduje się wiele pamiątek z życia Cyganów.

Na ścianach wisi wiele obrazów, m.in. portret jego matki, o słowiańskich rysach twarzy oraz matki Leny – Cyganki z grubymi warkoczami. Nie tylko wygląd zewnętrzny, lecz również styl życia Cyganów, zawsze ostro kontrastował z życiem większości Europejczyków.

Cyganie wywodzą  się z Indii. Dokładnie nie wiadomo kiedy, ani dlaczego wyemigrowali z pierwotnej ojczyzny. Nie wiadomo również kim byli, zanim ruszyli znad Gangesu. Pewny jest jedynie ich indyjski rodowód oraz to, że od swojego pierwszego pojawienia się w Europie, wędrują po jej krajach. W latach 70. dwudziestego wieku, rozpoczęła się akcja przymuszająca zmianę ich koczowniczego stylu życia, na osiadły. W efekcie tego obecnie jeszcze tylko w kilku krajach można spotkać cygańskie tabory. Do dnia dzisiejszego natomiast Cyganie zachowują własny język, obyczaje i struktury społeczne.

Pojawienie się Cyganów w Europie przyniosło z sobą wiele opisów tej ludności. Zwracano uwagę na ich ubiór i dużą liczbę ozdób, szczególnie u kobiet i dzieci. Od początku obawiano się ich oraz posądzano o kradzieże i czary.

Koczowniczy tryb życia był jednym z najistotniejszych elementów wyróżniających Cyganów. Jako środka transportu używali wozów zaprzęgniętych w konie. Umożliwiały one nie tylko przemieszczanie się, ale stanowiły również mieszkania na kółkach. Bogate zdobienia taborów, szczególnie ich zewnętrznych ścian, wzbudzały zachwyt. W środku było skromnie i jednobarwne, chociaż zdarzało się, że w jakimś wozie na sklepieniu wymalowane było gwieździste niebo.

Cyganie zazwyczaj nie asymilują się, lecz adaptują do lokalnej kultury. Stąd większość zna dwa języki. Język kraju, w którym żyje i język romski z dialektem charakterystycznym dla własnej grupy.

Niezaprzeczalnym  i charakteryzującym wspólnotę cygańską faktem jest, że wzajemnie zawsze z sobą się solidaryzują, a podstawowym elementem tworzącym ich strukturę jest rodzina. Jest ona dla nich wartością najwyższą, gwarantującą przekazywanie tradycji, obyczajów, kultury i języka.

Ceremonia małżeńska jest zwykle bardzo prosta. Młoda para łączy ręce w uścisku przed najstarszym członkiem rodu i wymawia formułę przypominającą o obowiązku wzajemnego poszanowania. Wesele natomiast jest przetańczone i prześpiewane.

Życiem Cyganów – od narodzin do śmierci – kieruje zbiór rytuałów i praktyk. Wiele aspektów życia toczy się według odwiecznych zasad wyznaczonych przez tradycję. Jedną z charakterystycznych cech kultury romskiej jest ograniczony zakres możliwych do wykonywania zawodów. Przykładowo Cygan nie może być rzeźnikiem, bo rzeźnik zabija konie, które są traktowane przez Cyganów w sposób szczególny. Nie powinien być lekarzem, bo Cygan nie może dotykać zwłok. Cygan nie może być również policjantem ani sędzią. W sposób mistrzowski natomiast odnajdują się w zawodach takich jak kełderasz wytwarzający garnki, kotły i patelnie, rusznikarz lub blacharz. Innym powszechnie kojarzonym z Cyganami zajęciem jest wróżbiarstwo, uprawiane wyłącznie przez kobiety.

W przeszłoci Cyganie nie budzili pozytywnych odczuć, przez co trudno było im znaleźć zatrudnienie. Ograniczało to więc możliwość zarobkowania i skazywało niejednokrotnie na dokonywanie kradzieży. Efektem czego byli przez wiele lat represjonowani i prześladowani w Europie.

O życiu Cyganów Artur Szewczyk opowiada przez wiele godzin. Czasem porywa się z krzesła, aby zaprezentować cygański taniec. Lena w tym czasie podaje przepyszny i bogato przyprawiony barszcz. Przebywając z nimi słuchacz przenosi się w barwny cygański świat.

Claudia Daniel

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.