Mecz finałowy Euro był spokojny, bez fajerwerków, na wyczekanie, sprawdzenie cierpliwości rywala i odporności na nudę kibiców. Portugalczycy nie szarżowali, a Francuzi po zwycięstwie z Niemcami byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania.

Ulubieniec portugalczyków Ronaldo przeżywał z łzami niemoc swojej dalszej gry, a nieśmiały Griezmann wykonywał głównie rzuty rożne. Francuzi mieli co prawda przewagę ale brakowało im zdecydowania i skuteczności. Było mało akcji i jedyny gol dla Portugali po pięknym strzale Edera padł dopiero na krótko przed końcem dogrywki.

Reasumując drogę Portugalczyków do finału, zauważmy że wychodząc z grupy F z trzeciej pozycji wygrali oni w regulaminowym czasie tylko z Walią w półfinale, a biorąc pod uwagę m.in. rzuty karne w meczu z Polską, to odnoszę wrażenie, że naprawdę mieli bardzo dużo szczęścia w tegorocznym Euro.

Szanse Francji na wygranie były duże, gospodarze mieli przejść do histori, a tymczysem cała Francja musi się pogodzić z przykrą porażką. Portugalczycy osiągnęli największy sukces w historii, chociaż ich styl gry nikogo nie zachwycał. Po raz drugi zapłakany ale szczęśliwy Ronaldo odbierał złoty medal i cieszył się pucharem. To zdecydowanie nie było jednak święto futbolu.

W rozgrywkach Euro 2016 kibicowałem Polsce, Niemcom i Belgii. Wszystkie trzy drużyny zaszły bardzo wysoko, ale mimo świetnie rozegranych spotkań żadna nie zagrała w finale. No cóż tak bywa a teraz emocjonuję się już następnym turniejem eliminacji do nadchodzących Mistrzostwa Świata.

W.L

 

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK