Podziel się – tak żartobliwie można spolszczyć motto share economy, pod jakim odbywały się tegoroczne targi CeBIT. Wiele miejsca zajmowała na nich Polska, strategiczny Partnet CeBIT 2013. Na prawie 4.000 m kwadratowych prezentowało się ponad 150 dużych, średnich i zupełnie małych firm z naszego kraju.

„Polska w ostatnich latach stała się jedną z najważniejszych sił napędowych gospodarki teleinformatycznej. Imponujące są osiągnięcia tego kraju w sektorze gier komputerowych, gdzie na 20 najpopularniejszych gier na świecie 5 pochodzi z Polski” – podkreślał Frank Pörschmann, szef targów.

Właśnie gry komputerowe stanowiły serce prezentacji Dolnego śląska. Na największym stoisku w najbardziej obleganej przez młodzież Hali 18 można było na przykład poszukiwać podwodnych skarbów, czy zwalczać zombie, które nastają na nasze życie. Zrobiły one także wrażenie na zwiedzających stoisko polskich politykach.

„To prawdziwe światowe hity.” – ocenił Rafał Jurkowlaniec, marszałek dolnośląski. „W tym roku dajemy na CeBIT pokaz polskiej siły, jest bardzo dużo polskich firm, ogromna ilość firm z Dolnego śląska i myślę, że możemy być dumni i patrzeć śmiało w przyszłość, gdyż jeśli chodzi o innowacyjność, którą tu pokazujemy, to jest się czym pochwalić.”

Pochwalić mogła się także Wielkopolska. Region prezentował w skali 1:1 nowocześnie wyposażone centrum dowodzenia kryzysowego, przyciągające do hali 9 dla odmiany licznych ekspertów branżowych.

„Zaprezentowaliśmy zarówno bardzo zaawansowane procesory, jak i różne elementy systemów służących identyfkowaniu zagrożeń w przestrzeni” - wyjaśniał marszałek wielkopolski Marek Woźniak. „To bardzo nowoczesny, profesjonalny produkt.”

Stoiska Dolnego śląska i Wielkopolski, partnerów regionalnych Dolnej Saksonii, nie bez kozery były największymi wśród ekspozycji polskich województw. Wszystkie trzy regiony świętowały w dniu otwarciu targów w hanowerskim Starym Ratuszu 20-lecie partnerskiej współpracy.

Termin jubileuszowych obchodów nawiązywał do 1993 roku, kiedy to Polsce po raz pierwszy przypadła szczególna rola w ramach CeBIT, a ówczesne województwa Poznańskie i Wrocławskie podpisały w Hanowerze deklarację o współpracy z Dolną Saksonią.

Obchody stały także dobrą okazją do wzajemnego poznania się polityków z obu polskich regionów z członkami nowego rządu Dolnej Saksonii. Po pierwszej rozmowie z premierem Weilem obaj polscy marszałkowie optymistycznie patrzą w przyszłość.

„Przede wszystkim potwierdziliśmy z panem premierem wolę dalszej współpracy” – podkreślił marszałek Woźniak. W przyszłości szczególne miejsce zajmą w niej dwa tematy: ochrona środowiska z silnym akcentem na źródła energii odnawialnej i rozwój obszarów wiejskich. Marszałek dodałby tu jeszcze obszary podmiejskie, które także mają swoje specyficzne problemy i powinny stać się przedmiotem szczególnej troski władz samorządowych.

„Pomimo zmiany rządu w Dolnej Saksonii będziemy kontynuowali i rozwijali współpracę naszych regionów” – wtórował mu marszałek dolnośląski. Wśród najważniejszych projektów jego zdaniem pierwsze miejsce zajmie Nagroda Kulturalna śląska, na szczególną uwagę zasługuje także fundacja Krzyżowa i wymiana młodzieży oraz naturalnie kontakty gospodarcze, których główną ostoją są zakłady Volkswagena w Polkowicach. „Nowum w naszych rozmowach jest pomysł, żeby pojawiły się misje gospodarcze, dolnosaksońska u nas i dolnośląska w Hanowerze” – uzupełnił Rafał Jurkowalniec.

Spotkania polityczne i gospodarcze kontynuowane były i w hanowerskim Landtagu i na terenach targowych, między innymi na bardzo reprezentacyjnym, cetralnym stoisku Polski w hali numer 6.

Ogólnie można z przyjemnością stwierdzić, że Polska prezentowała się na tych targach nie tylko bardzo okazale, ale i wyjątkowo estetycznie. Na stoiskach narodowych w 8 halach dominowały czerwień i biel, z akcentami zieleni. Motywem wiodącym była „siatka z ludzi, którzy kooperują ze sobą” – jak objaśnił dyrektor Departamentu Gospodarki elektronicznej w Ministerstwie Gospodarki Sebastian Christow. Głównym elementem były natomiast „wysoko podwieszone, biało-czerwone kostki, po których można rozpoznać nasze stoiska wśród innych.” Dodajmy, że autorką projektu polskiej prezentacji jest Magdalena Gyurkovich. Polskie akcenty spotkać można było nie tylko w halach, ale także niemal na każdym kroku podczas wędrówki przez tereny targowe.

W tegorocznej ofercie CeBIT 2013 obserwowaliśmy pewien przełom jakościowy. Obok tradycyjnych dla branży produktów takich jak nowy sprzęt czy oprogramowanie, sporo miejsca zajmował handel informacją. Natomiast moim zdaniem najciekawszą ideą była prezentacja bardzo młodych firm, tak zwanych start–upów, podjęta zarówno na globalną skalę całych targów, jak i na polskich stoiskach w hali 11. Prezentowali się tutaj laureaci II Konkursu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości na Innowacyjną E-usługę i Innowacyjną Technologię B2B (Business to Business).* 

O obliczu CeBITu 2013 decydowały wszechobecne apps, czyli aplikacje na urządzenia mobilne. Być może o obliczu przyszłych edycji decydować będą właśnie start-ups, o ile popłynie od nich nowy, daremnie w ostatnich latach wyczekiwany impuls.

Grażyna Kamień-Söffker

 

*Rozmów z dwoma polskim przedsiębiorcami prezentującymi na Cebit 2013 swoje start-upy posłuchać można w internecie pod adresem: http://www.radiopolenflug09.de/pdcst_grazyna.html#podcast

Fotki:

Landtag_Delegacje: Delegacje Wielkopolski i Dolnego śląska na postkaniu z prezydentem dolnosaksońskiego Landtagu B. Busemannem

Polska_hala6: Centralne stoisko Polski na CeBIT 2013 w hali nr 6

Wozniak_Wielkopolska: Delegacja Wielkopolski na stoisku swojego regionu. Drugi z lewej marszałek M. Woźniak.

 

Jurkowlaniec-Skorupa: Marszałek R. Jurkowlaniec i wojewoda A. Skorupa w otoczeniu postaci z gier komputerowych na stoisku Dolnego śląska

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK