Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz i Ambasador RP Jerzy Margański z wizytą w Biurze Polonii w Berlinie - Fot. K. Koziewicz

 

Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Berlinie 13 marca 2014 zaprosiła przedstawicieli organizacji polonijnych na spotkanie z Marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem wraz z towarzyszącymi mu senatorami. Byli to Stanisław Jurczewicz, Jan Michalski, Bolesław Piech, Helena Hatka i Jarosław Obrembski.

 

Wizyta Marszałka w Niemczech obejmowała spotkania z przewodniczącymi obu izb niemieckiego parlamentu, premierami landów Brandenburgii oraz z premierem Brandenburgii Dietmarem Woidke, pełnomocnikiem rządu RFN ds. kontaktów z Polską.

 

Wizyta nie miała charakteru polonijnego, jednak Senat – jak podkreślił Marszałek – nadal opiekuje się Polonią, mimo iż zmienił się charakter tej opieki. Od dwóch lat środki przeznaczone na wsparcie Polonii przejęło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wszelkie uwagi dotyczące funkcjonowania nowych przepisów kierować więc należy bezpośrednio do MSZ, a konkretnie – komisji współpracy i łączności z Polakami.

 

Minęły dwa lata od przejęcia finansowania Polonii przez MSZ, jednak lepiej czy gorzej, zmiany miały na celu usprawnienie współpracy z rodakami. Czy oczekiwania zostały spełnione? Na ocenę trzeba trochę poczekać, ale już wiadomo, że wprowadzone zmiany nie nabrały charakteru systemowego. Wciąż niezrozumiałe jest np., dlaczego na finansowanie mediów polonijnych na Wschodzie przyznano 5 mln złotych, a dla pozostałych krajów świata 1 milion. Oczywiście każdy z nas wie, że Polonia na Wschodzie musi być traktowana priorytetowo.

 

Wiemy, że jest tak zarówno z uwagi na tradycję, jak i współczesność, jest to bowiem bodaj czy nie jedyna Polonia na świecie, która musi walczyć o prawo do polskości. Tym niemniej Polonia zamieszkująca ową całą resztę świata też potrzebuje wsparcia i uznania. Czyli pozostało po staremu - wydawcy, dziennikarze, działacze polonijni na Zachodzie mają nadal poświęcać się społecznie? A niby kto ma finansować ważne dla Polaków komunikaty, informacje oraz wiadomości kulturalne, polonijne? No i pytanie chyba najważniejsze, czy znajdziemy następców wśród młodego pokolenia na czasochłonną działalność reporterską za „dziękuję”?  Co prawda, pytania mamy kierować do MSZ, może więc tym razem, przy okazji spotkania z Marszałkiem Bogdanem Borusewiczem, dotrą one i tam.

 

 Spotkanie delegacji Marszałka Borusewicza w Ambasadzie RP w Berlinie - Fot. Krystyna Koziewicz

 

Senat RP nadal stara się być bliżej Polonii, o czym świadczy spotkanie w Ambasadzie, zaplanowane zresztą poza oficjalnym programem spotkania polskich i niemieckich grup parlamentarnych. Spotkanie stworzyło możliwości indywidualnych rozmów działaczy polonijnych z Marszałkiem i senatorami. Polonia z zadowoleniem przyjęła zaproponowaną formę kontaktów i dosłownie zasypała Marszałka i senatorów licznymi pytaniami, problemami, ale i wypowiedziami autoprezentacyjnymi. W końcu Polonia berlińska ma co pokazać i czym się pochwalić. Zaprezentowaliśmy więc różnorodną aktywność, nasze inicjatywy, nasze sukcesy, podkreślając, że podnoszą one nie tylko prestiż i wizerunek Polaków na obczyźnie, ale i Polski.

 

Następnego dnia Marszałek Borusewicz, towarzysząca mu delegacja parlamentarzystów, przedstawiciele Bundesratu oraz przedstawiciele Ambasady i Konsulatu RP złożyli kwiaty na grobie profesora Aleksandra Brücknera na cmentarzu Tempelhofer Parkfriedhof. Aleksander Brückner (1856 - 1939) pochodził ze spolonizowanej rodziny niemieckiej na Ukrainie. Był lingwistą, historykiem literatury i kultury polskiej, słowiańskiej i niemieckiej. Rozpoczął pracę w Berlinie w roku 1881 na wydziale sanskrytu. Był inicjatorem powołania tu katedry slawistyki i kierował nią przez 44 lata. Pozostawił po sobie ogromną spuściznę naukową i popularno-naukową po polsku i niemiecku. Jest sztandarową postacią dla tych, którzy od lat wspierają współpracę polsko-niemiecką i poszukują nośnych symboli tej współpracy. Jego imieniem został też nazwany Instytut Badań Polsko-Niemieckich powołany do życia dwa lata temu przez Uniwersytety w Halle i w Jenie.

 

Dla Polonii berlińskiej wizyta Marszałka Senatu na grobie profesora ma więc wielkie symboliczne znaczenie, tym bardziej  że Marszałek Borusewicz wraz z całą delegacją oraz Ambasadorem Jerzym Margańskim złożyli oficjalną wizytę w berlińskim Biurze Polonii, gdzie zapoznali się z pracą i problemami biura. W spotkaniu tym obok kierownika biura Alexandra Zająca (przewodniczącego Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech) udział wzięli przedstawiciele Polonii, którzy w tym czasie pracowali nad programem obchodów „Dnia Polonii” w Berlinie, Ferdynand Domaradzki (Przewodniczący Polskiej Rady w Berlinie), Krystyna Koziewicz, Ewa Slaska i Andrzej Pakuła.


Krystyna Koziewicz i Ewa Maria Slaska

KALENDARIUM

  

Newsletter

 

 

PORTA POLONICA

  

POLONIA - MEDIA

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY

 

 

 

Wir verwenden Cookies für die Funktionen auf unserer Website und um die Erfahrung unserer Nutzer zu verbessern.
More information OK