facebook facebook facebook

Katarzyna Jagiellonka – najmłodsza córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy – jest nam stosunkowo niewiele znana. Jednak i ona, podobnie jak jej starsza siostra Zofia, o której pisałem na łamach „PoloniaViva” (08.07.2012), zasługuje na osobny artykuł.

 

W 1562 roku Katarzyna poślubiła Jana Wazę (1537-1592) - księcia Finlandii, brata króla szwedzkiego Eryka XIV. Małżeństwo miało oczywiście polityczne cele, których konsekwencje nie mógł wówczas jeszcze nikt przewidzieć.

 

Zerknijmy tylko na niektóre późniejsze epizody tej „polsko-szwedzkiej przygody”: m.in. syn Katarzyny Zygmunt został królem Polski (jako Zygmunt III Waza, znany z Kolumny Zygmunta na Placu Zamkowym w Warszawie) i przeniósł w 1609 roku stolicę Polski z Krakowa do Warszawy, a w 1655 roku doszło w Polsce do „Potopu”, czyli Najazdu Szwedów na Polskę.

 

Po ślubie w Wilnie (04.10.1562) para książęca udała się do ich rezydencji w Księstwie Finlandzkim (do Szwecji należała wówczas południowo-zachodnia część Finlandii), do Åbo czyli dzisiejszego Turku. Ich zamczysko leżące na jednej z wysp koło Turku miało w porównaniu z Wawelem czy innymi pałacami w Polce raczej surowy, obronny i mało dekoracyjny charakter (proszę spojrzeć na zdjęcie).

 

Dopiero wyposażenie ślubne Katarzyny wniosło w tamtejsze komnaty więcej luksusu i piękna. Pojawiły się dywany, arrasy, meble czy srebrne zastawy stołowe. Słynna była też kolekcja biżuterii i klejnotów Katarzyny. Ówcześni Szwedzi (a było to prawie 100 lat przed „Potopem”) nie żyli już co prawda  jak kiedyś Wikingowie, jednak takiego przepychu jaki panował na dworach magnackich czy szlacheckich w Rzeczpospolitej nie znali. Dodać należy jeszcze, że zarówno Zofia jak i Katarzyna, będące córkami Włoszki Bony Sforzy, odziedziczyły po matce dobry gust i zamiłowanie do pięknych rzeczy, ale także ich ojciec Zygmunt Stary został wychowany w atmosferze włoskiego renesansu (w końcu jego nauczycielem w Krakowie był słynny Filip Kallimach), więc i jego wpływu nie można pomniejszać. Dwór królewski na Wawelu za czasów ostatnich Jagiellonów był niemal małym miasteczkiem (ok. 2000 personelu i innych mieszkańców zamku). W porównaniu z tym przepychem dwór króla szwedzkiego czy księcia finlandzkiego był niemal klasztorem...

 

Zamek Turku - foto Wikipedia

 

Nie dziwota, że i Katarzyna przyzwyczajona do innego stylu życia przywiozła ze sobą do Szwecji stosunkowo liczny świtę – 47 osób towarzyszących, w tym 3 księży katolickich, a nawet 4 karłów (którzy w tamtych czasach byli prawie „nieodzowni” na bogatych dworach włoskich czy polskim).

Á propos „księża katoliccy”: Ówczesna Szwecja była już krajem luterańskim (piszę „już”, bo przecież Luter ogłosił swe tezy dopiero w 1517 roku, a już w 1531 roku w Uppsali rezydował pierwszy arcybiskup ewangelicki), mimo to Katarzyna pozostała katoliczką, a nawet wychowała swe dzieci w tym duchu. Jej syn -  późniejszy król Polski Zygmunt III Waza - był zagorzałym katolikiem, a będąc pod wpływem Jezuitów popierał z wielkim zaangażowaniem kontrreformację. Zresztą i jej małżonek Jan (Johan Vasa) interesował się katolicyzmem i pertraktował nawet później, już jako król, z papieżem o warunkach powrotu kościoła szwedzkiego na łono katolicyzmu. Jednak jego żądania, m.in. wprowadzenia liturgii w języku szwedzkim czy zezwolenie na małżeństwa księży były dla Rzymu nie do zaakceptowania.

 

Schloss Gripsholm in Mariefred - foto Wikipedia

 

Wróćmy do Finlandii. Po niecałym roku spokojnego życia dworskiego, urozmaiconego polowaniami i ucztami, Jan - książę Finlandii i małżonek naszej Katarzyny - został w 1563 roku oskarżony o zdradę i uwięziony na zamku Gripsholm koło Sztokholmu (karę śmierci zamieniono następnie na dożywocie). Jego brat, król szwedzki Eryk XIV obawiał się, że Jan poprzez małżeństwo z córką króla polskiego będzie próbował - przy poparciu Rzeczpospolitej - uniezależnić się od Szwecji i zdobyć wpływy na Bałtyku (zresztą podejrzenia te nie były nieuzasadnione, skoro Jan jako książę Finlandii wykupił od Zygmunta Augusta niektóre twierdze w Inflantach).

 

Katarzyna Jagiellonka z synem Zygmuntem w więzieniu Gripsholm - olej  Józef Simmler 1859

Katarzyna towarzyszyła swemu mężowi na zesłanie. Jest to fakt niewiele znany polskiej opinii publicznej. Także to, że dwójka dzieci Katarzyny urodziła się „w niewoli”, w areszcie domowym, na zamku Gripsholm (ok. 70 km na południe od Sztokholmu). Była to Izabella ur. 1562, a zmarła już 1564 (w wieku ledwie półtora roczku!) oraz Zygmunt ur. 1566 - przyszły król Polski. Mała Izabella - w Szwecji zwana Elisabet - pochowana została w katedrze w Strängäs (ok. 90 km na zachód od Sztokholmu). Śliczny nagrobek dziecka, prawdopodobnie według projektu holenderskiego mistrza Willema Boya, przypomina małego aniołka (proszę spojrzeć na zdjęcie).

 

Ale jak to się mówi „nie zbadane są wyroki boskie” i nagle z Jana Wazy „dożywotniego więźnia” stał się król szwedzki.... Jesienią 1567 roku para książęca, po 4 latach więzienia (1563-1567), została niespodzianie uwolniona. Następnie króla Eryka XIV usunięto z tronu (powodem była m.in. postępująca z wiekiem choroba psychiczna władcy), a w 1569 roku koronowano męża Katarzyny na króla szwedzkiego, jako Johan III Vasa. W ten sposób Katarzyna Jagiellonka została królową Szwecji i pełniła tą funkcję aż 16 lat!

 

W 1583 roku Katarzyna zmarła w wieku 57 lat. Nie wiemy wiele o jej życiu jako królowej Szwecji. Jej małżonek Jan III Wasa okazał się jednak „wielkim budowniczym” i niezłym znawcą architektury. M.in. przebudował w stylu renesansu zamki w Sztokholmie, Uppsali, Vadstena i Kalmarze oraz wybudował tzw. „Lustschloss” Svartsjö na jednej z wysp jeziora Melar (szw. Mälaren). Niektórzy historycy podejrzewają tu wpływy Katarzyny Jagiellonki, której ojciec Zygmunt Stary z podobnie wielką pasją przeforsował liczne projekty architektoniczne, m.in. kazał z początkiem XVI wieku architektom włoskim przebudować Wawel w stylu renesansowym oraz wybudował słynną Kaplicę Zygmuntowską w stylu najczystszego florenckiego renesansu. Być może Jan III Waza miał tu właśnie jako wzór ojca Katarzyny – Zygmunta Starego?

 

Oglądając ogromny i kosztowny nagrobek Katarzyny w katedrze w Uppsali, należy stwierdzić, że jej rola i wpływ zarówno na dworze królewskim, jak i w Szwecji, nie mogła być aż tak mała. Prawdopodobnie w późniejszych, wrogich Polsce czasach (konkurencja Zygmunta III Wazy o tron szwedzki, później „Potop”, itd.) zatarto wszelkie pozytywne wpływy Polki na szwedzkim tronie. Jednak ten nagrobek świadczy o jej znaczeniu i wielkości! W katedrze w Uppsali jej kaplicy dorównuje pod względem wielkości i artystycznego wyposażenia tylko nagrobek Gustawa I Wazy – założyciela dynastii! Nagrobek Katarzyny obramowany jest dwoma kolumnami w stylu doryckim z łukiem uwieńczonym wielką królewską koroną. Ogromna pozłacana tablica z napisami łacińskimi opisuje życiorys Katarzyny, m.in. jej uwięzienie i czteroletnie wygnanie oraz wychwala jej prawy charakter i pobożność. Tablicę obramowują herby rodowe Jagiellonów, a uwieńczona jest herbem szwedzkim i polskim - z białym orłem oraz litewską Pogonią, trzymanymi przez dwa lwy. Sukienka Katarzyny udekorowana jest szwedzkimi trzema koronami.

 

Także sam pogrzeb Katarzyny stał się wydarzeniem narodowym w Szwecji - zorganizowany z ogromną pompą był demonstracją królewskiego pochodzenia Jagiellonki. Umieszczenie grobowca Katarzyny w katedrze w Uppsali w bezpośrednim sąsiedztwie założyciela szwedzkiej dynastii Wazów – Gustawa I  podkreślało jeszcze jej prestiż.

 

Jerzy Ziaja

 

 

KALENDARIUM

0000-00-00  
Item Title of Your event
kontakt  
Kontakt z nami Dołącz do nas

Newsletter

TVP POLONIA - POLAND


 PEPE TV - POLONIA NRW

 

II KONGRESS - DUS 2014

 

PORTA POLONICA

 

 FELIETONY - FEUILLETON

POLONIA - MEDIA

 

 

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY