Jak świat światem Niemiec Polakowi nie bedzie bratem”- Czyli jak Poseł Werener Jostmeier  swoją pracą i życiem zaprzeczył staremu polskiemu przysłowiu.  Werner Jostmeier- poseł do Landtagu Nadrenii Północnej Westfalii urodził się po II Wojnie Swiatowej a mimo to właśnie II Wojna Swiatowa i jej tragiczne konsekwecje odegrały najważniejszą rolę w rozwoju jego stosunku do Polski i Polaków.Wszystko zaczęło sie przed 42 laty w roku 1975 podczas jego pierwszej wizyty w Polsce.

Młody student prawa urodzony w zachodniej części Niemieckiej Republiki Federalnej niedaleko niemiecko-francuskiej granicy  zapragnął poznać kraj za „żelazną kurtyną”.

W prywatnym małym gronie zorganizował podróż do Polski dla grupy studentów. Trasa podróży wiodła do Gdańska, Lublina, Warszawy i Wrocławia. Jedyną pomoc, jaką otrzymał, to wsparcie duszpasterstwa akademickiego a w czasie pobytu w Warszawie pomogła również ambasada RFN. Jednak to właśnie ta podróż ( a zaznaczyć trzeba, że nie było wtedy ani internetu, ani telefonów komórkowych a telefonowanie do Polski było nieprzewidywalną przygodą) wywarła piętno zarówno na jego stosunku do Polski jak i jego drodze politycznej...

W Gdańsku grupa studentów zakwaterowana została w mieszkaniach prywatnych i jak sie okazało także u ludzi, którzy byli przymusowymi przesiedleńcami z dawnych polskich terenów wschodnich. Jeden z gospodarzy pokazał dokumenty pobytu ojca w obozie koncentracyjnym a niezapomnianym pozostanie spotkanie z kobietą, która w roku 1945 po jej własnych przeżyciach wojennych przysięgła sobie, że nie poda nigdy żadnemu Niemcowi ręki. Z drugej stony jednak grupa młodych niemieckich studentów została po raz pierwszy skonfrontowana z polską gościnnością i otwartością... Ten wspólnie spędzony czas spowodował, iż kobieta złamała swą przysięgą a Werner Jostmeier zaprzyjaźnił się z jej synem. W tym czasie postanowił sobie, że w swoim życiu zrobi wszystko, aby tę tragiczną przeszłość zamienic w coś pozyzywnego i stosunkom polsko-niemieckim nadać inny wymiar. Nie było to łatwe zadanie w realich roku 1975.

Jego własna życiowa droga też nie należała do najprostszych. Jako najstarszy syn kowala jego tradycyjnym przeznaczeniem było przejęcie domu i zawodu ojca. Tak też się na początku stało a Werner Jostmeier oprócz zawodu kowala uprawiał zawód ślusarza samochodowego. Jednak w wieku 18 lat zadał sobie pytanie, czy to już wszystko, co może w życiu osiągnąć i zadecydował zrobić maturę w tak zwanym drugim obiegu kształcenia. Potem podjął studia prawnicze a jego kariera zawodowa zaprowadziła go również jako managera do firmy Deutsches Telekom.

Kuriozalny jest też fakt, iż Werner Jostmeier wstąpił do partii CDU w roku 1972 na znak protestu przeciwko polityce wschodniej Willego Brandta! Dziś odpowiada bez wahania, że ta polityka była właściwa i że właśnie dzięki niej możliwe było zbliżenie polsko-niemieckie i otworzyła się szansa dla późniejszych przemian w Europie Wschodniej. Młody polityk Werner Jostmeier zainspirowany był polityką Konrada Adenauera, Charlesa de Gaullea, Johna F. Kennediego a także papierza Jana 23. Jego kariera rozpoczęła się najpierw na płaszczyśnie lokalnej, gdzie został m.in. Pełnomocnikiem do Spraw Kontaktów z byłą NRD a owocem jego pracy było pierwsze partnerstwo między okręgami Coesfeld w NRF i Neuropin w byłej NRD. W roku 1995 został wybrany posłem do Landtagu w najludniejszym i najbardziej przemysłowym landzie Niemiec- Nadrenii Północnej Westfalii.

Od początku swojej kariery poliytcznej Werner Jostmeier zafascynowany był ideą zjednoczonej Europy, o której do dziś z pełnym przekonaniem mówi, iż Unia Europejska jest najwspanialszą rzeczą, jaką kiedykolwiek wypracował ten kontynent. Jako członek Zarządu Partii IVP angażował się w Brukseli i polityce europejskiej a w Komitecie Regionów piastował stanowisko Przewodniczącego Niemieckiej Delegacji.

Swą miłość do Polski zabrał również do polityki. Akcja „Paczka do Polski” , w której sam był mocno zaangażowany, była jego zdaniem etapem przełomowym we współczesnej historii stosunków Niemców i Polaków. Ta w czasie stanu wojennego i rządów Jaruzelskiego spontanicznie zorganizowana prywatna pomoc dla dotknętej brakiem wszystkiego polskiej ludności, którą w przeważającej części zainicjowali i przeprowadzali tak zwani „Późni Przesiedleńcy” i Emigranci z Polski  spowodowała pierwsze międzyludzkie kontakty na linii Polacy- Niemcy Zachodni. Zdaniem Wernera Jostmeiera były to podwaliny w zmianę wizerunku Niemca w Polsce i Polaka w Niemczech.

Na płaszczyźnie politycznej doszło w roku 2010 do kolejnej zmiany. Werner Jostmeier objął stanowisko Przewodniczącego Parlamentarnej Grupy Niemiecko-Polskiej w Parlamencie kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia, do której należą przedstawiciele wszystkich reprezentowanych w Landtagu partii politycznych. Pod jego przewodnictwem  Niemiecko-Polska Grupa Parlamentarzystów stała się największą, najbardziej aktywną i mimo różnych poglądów politycznych jej członków, bardzo zgraną i harmonijną. To bez wątpienia także duża zasługa Przewodniczącego, który niezmordowanie organizuje podóże, spotkania, imprezy, który dba o dobre stosunki z polskimi politykami i przedstawicielami polskiej dyplomacji jak również z żyjącymi na terenie Niemiec Polakami i osobami polskiego pochodzenia. Niemiecko-Polską Grupę Parlamentarną przy Parlamencie NRW powiększył o krąg przyjaciół i specjalnych gości, do których należą m.in przedstawiciele polskiej dyplomacji i organizacji polonijnych.

Werner Jostmeier podkreśla, iż trafił do polityki w okresie, kiedy zarówno ten zawód jak i praca polityka w opinii społecznej postrzegany był pozytywnie i ubolewa bardzo, iż ta opinia uległa diametralnej zmianie.

Dla nas Polaków tacy ludzie i politycy jak Werner Jostmeier utożsamiają się z tymi wyjątkowymi, którym udało się osiągnąć coś, co wydawało się nieosiągalne, dzieki którym dokonało się prawdziwe zbliżenie między Niemcami a Polakami i to zarówno na arenie politycznej jak i płaszczyźnie międzyludzkiej. Sam Werner Jostmeier podkreśla, iż bilateralne stosunki między tymi dwoma krajami nie były tak dobre od przeszlo tysiąca lat. Wyjątkowy u posła Jostmeira jest także fakt, iż na każdym kroku  podkreśla rolę Polski i Polaków w zjednoczeniu Niemiec i przemianach, jakie zaszły w Europie po roku 1989.

Za jego wkład i pracę chcemy mu serdecznie podziękować i wyrazić nadzieję, że jako laureat nagrody Polonicus 2017 także po jego odejściu od aktywnej polityki w maju b.r. znajdzie jeszcze czas i zapał, aby ze swym doświadczeniem i zrozumieniem niuansów polskiej duszy angażować się w rozwój przyjaźni między Polską a Niemcami.

Roma Stacherska-Jung

 

 

KALENDARIUM

0000-00-00  
Item Title of Your event
kontakt  
Kontakt z nami Dołącz do nas

 

Newsletter

TVP POLONIA - POLAND


 PEPE TV - POLONIA NRW

 

II KONGRESS - DUS 2014

 

PORTA POLONICA

 

 FELIETONY - FEUILLETON

POLONIA - MEDIA

 

 

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY