facebook facebook facebook

Piąty już Polonijny Festiwal Kultury „Dźwięki, które łączą” rozpoczął się przed południem, porankiem filmowym z cyklu „Super Kino”. Od 10 lat hanowerskie dzieci mają co miesiąc okazję obejrzeć polskie bajki animowane, które są inspiracją do wspólnej zabawy przy muzyce i do twórczości plastycznej. W tym roku projekt „Super Kino” już po raz piąty włączył się na zasadzie oddolnej polonijnej współpracy do programu Polonijnego Festiwalu Kultury, tym razem przeprowadzając wspólnie z organizatorem Festiwalu – Biurem Łączności Organizacji Polonijnych w Hanowerze i Dolnej Saksonii e.V. – konkurs rysunkowy z okazji 25-lecia dobrego partnerstwa pomiędzy Polską i Niemcami. Na konkurs wpłynęło prawie 70 prac, które zostały zaprezentowane szerokiej publiczności podczas festiwalu. Honorowym gościem filmowego poranka – naturalnie obok św. Mikołaja – była pani Aldona Głowacka-Silberner, przewodnicząca BŁOP i dyrektor festiwalu, która wręczyła nagrody młodym (w wieku 3 do 12 lat) uczestnikom konkursu.

Wieczorny koncert, prowadzony tradycyjnie przez Marcina Antosiewicza, zaszczycili  pani Doris Schröder-Köpf, pełnomocniczka dolnosaksońskiego rządu ds integracji i partycypacji, burmistrz  Hanoweru pan Thomas Hermann, ksiądz rektor Stanisław Budyń i konsul Adam Borkowski z Konsulatu Generalnego RP w Hamburgu. Licznie obecni byli także przedstawiciele zarządów organizacji wchodzących w skład Biura Łączności oraz stowarzyszeń i projektów z nim wpółpracujących.

Wieczór rozpoczął się występem dziecięcego zespołu folklorystycznego Lajkonik z Hanoweru. Grupę tę założyła 30 lat temu pani Józefa Głowacka, która w sobotę uhonorowana została statuetką Pro Vita Polonia. „Moim celem było przełamać stereotypy o Polakach, że są tylko złodziejami aut i pijakami. To mnie bardzo bolało i chciałam pokazać, że Polacy nie gęsi, że my także mamy kulturę” – powiedziała pani Głowacka. Swoim entuzjazmem zaraziła własne córki: Aldona Głowacka-Silberner prowadzi hanowerski zespół folklorystyczny „Polonia”, a jej młodsza siostra Charlotte Głowacka przejęła po mamie kierownictwo „Lajkonika”, w którym dzisiaj tańczą już wnuki pani Józefy. Dalszymi laureatami byli pani Alina Wytulany, z wielkim zaangażowaniem działająca od 1982 do rozwiązania gromandy Hanowerze w Związku Polaków ZGODA w RFN T. z. i pomagająca każdemu w potrzebie,  która nie ukrywała zaskoczenia i wzruszenia przyznanym jej wyróżnieniem i proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Hanowerze ks. Tadeusz Kluba. „Moim marzeniem jest, aby wszyscy Polacy, którzy tutaj się znajdują i tu pracują, znaleźli wspólny język, rozumieli się wzajemnie, pomagali sobie” – powiedział w podziękowaniu ks. proboszcz, ceniony za zaangażowanie na rzecz hanowerskiej Polonii. W tym duchu przełamał się z obecnymi opłatkiem.

Po części oficjalnej nastąpił muzyczny przekładaniec, w którym występy zespołów ludowych przeplatały się z popisami młodych (12-16 lat) talentów wokalnych: Agatki Iciek, Sary Urban, Emilii Nowak, Wiktorii Pałasz, Katarzyny Synowiec i Dominika Tudryna. Wszyscy oni są laureatami polskich i niemieckich konkursów muzycznych i marzą o karierze na estradzie.  W bloku folklorystycznym tańczyły i śpiewały zespoły o popularnej nazwie „Polonia” z Hanoweru i Monachium.

Przybyli nie tylko z Hanoweru i najbliższej okolicy, ale także z Bruszwiku, Getyngi, czy Osnabrücka, a nawet z Polski i Wielkiej Brytanii goście byli zachwyceni kolorowym widowiskiem i wysokim poziomem wykonawców. „Przyjeżdżamy od pięciu lat i zawsze jest fajnie. Dzisiaj jest super, dlatego za rok przyjedziemy znowu” – zapewniał pięknie mówiący po polsku niemiecki mieszkaniec Brunszwiku.

Naturalnie większość wyczekiwała na gwiazdę wieczoru, którą tym razem był Andrzej Rosiewicz, czyli przystojny, inteligentny, elokwentny, muzykalny showman, piosenkarz, tekściarz, kompozytor i stepista, a według słów własnych „kiedyś uśmiech PRLu, obecnie półkownik moherowych beretów”. Artysta bardzo szybko nawiązał kontakt z publicznością, bawiąc i wzruszając do łez. Przy „Pytasz mnie” na widowni zapłonęły światełka, przy „Chłopcach radarowcach” na estradę wbiegła młodzież z zespołów folklorystycznych oraz młode talenty, by wesprzeć choreografię mistrza ognistym kankanem na nutę krakowiaka. Wypełniająca salę do ostatniego miejsca publiczność odśpiewała gromko „Sto lat”  i domagała się kolejnych bisów. Skończyło się na standing ovations.

„Bardzo piękny koncert”, „urozmaicony, ciekawy program”, „znakomicie się zapowiadające młode talenty”, „super zabawa” – oceniali zgodnie goście zapewniając, że za rok znów zawitają do Hanoweru.

Grażyna Kamień-Söffker

 

 

KALENDARIUM

0000-00-00  
Item Title of Your event
kontakt  
Kontakt z nami Dołącz do nas

Newsletter

TVP POLONIA - POLAND


 PEPE TV - POLONIA NRW

 

II KONGRESS - DUS 2014

 

PORTA POLONICA

 

 FELIETONY - FEUILLETON

POLONIA - MEDIA

 

 

 

  KWARTALNIK  POLONIJNY